Środa nie była najszczęśliwszym dniem tygodnia dla osób poruszających się na trasie Piątnica – Łomża. Przed południem ul. Zjazd zablokował tir, którego kierowca zapomniał… zatankować. Ciężarówka z pustym bakiem skutecznie zatarasowała pas ruchu. Natomiast około godz.13.00 przed głównym skrzyżowaniem w Piątnicy „starły się” się ze sobą trzy auta.
W pierwszym zdarzeniu zawodowy kierowca nie wykazał się zawodowym rozsądkiem. Próbował jechać na „oparach”. Tłumaczył się tym, że do miejsca przeznaczenia miał już niespełna 40 km!
Natomiast w kolizji w Piątnicy kierowca jednego z aut za bardzo się spieszył i wygląda na to, że chciał wykorzystać powierzchnie wyłączone z ruchu do wyprzedzania innych uczestników – „jak człowiek się spieszy to diabeł się cieszy”. W wyniku kolizji toyota, audi i dostawcze iveco zostały uszkodzone. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Jeżeli chodzi o korki, jutro nie zapowiada się lepiej! Rolnicze protesty sprawią, że może być tylko gorzej.