To była już 14. edycja organizowanego rokrocznie przez WETĘ festynu pn. "Pupile Wety", który po raz kolejny przyciągnął do szkoły miłośników zwierząt. W tym roku organizatorzy zbierali środki na rehabilitację Dominiki - absolwentki szkoły, a także na działalność Stowarzyszenia Wszystkie Zwierzęta Duże i Małe. - Człowiek musi być wsparciem i pomocą. Los zwierząt zależy od człowieka - mówi Bogumiła Olbryś, dyrektor ZSWiO Nr 7 w Łomży.
W trakcie festynu główne role odgrywały zwierzęta, które występowały m.in. w pokazach tresury psów policyjnych i pełniły funkcję modeli w trakcie zabiegów pielęgnacyjnych. Na szkolnym korytarzu można było zobaczyć np. koty, psy i kury, ale też stworzenia, które ciężko na co dzień spotkać w naszym środowisku.
- Do mnie należy cały stół różnych zwierząt. Od węży po modliszki, karaczany czy gekony i legwany - mówi Lucyna Bunkowska z WETY, pokazując nam heterodona zachodniego oraz węża zbożowego z odmiany albinotycznej. - Są to zwierzęta bardzo spokojne, polecane dla terrarystów na pierwszego węża, więc jak najbardziej mogą go przywieźć, pokazać przedszkolakom.
Zgromadzeni mogli zobaczyć też np. jeża, który przyjechał do Polski aż z Afryki lub agamę brodatą, czyli niedużą jaszczurkę. - Trochę kłuje, drapie, ale jest bardzo przyjazna - opowiada Łucja Grabowska.
W programie wczorajszego festynu znalazły się też m.in.: wykłady dra Bogdana Konopki, lek. wet. Andrzeja Czerniawskiego i lek. wet. Leszka Wojewody - absolwentów szkoły, wybory Pupila Wety 2019, porady weterynaryjne, ogrodnicze i rolnicze, aukcja prac plastycznych młodych artystów z "Plastyka" oraz "Wety", degustacje tradycyjnych polskich potraw oraz wyrobów cukierniczych, quizy i konkursy, "Talenty Wety" oraz występy.
Co działo się wczoraj w ZSWiO Nr 7? Więcej w naszej relacji VIDEO