9 grudnia 2014 roku Mariusz Chrzanowski złożył ślubowanie i stał się najmłodszym z dotychczasowych włodarzy Łomży. Dzień przed rocznicą mieszkańcy miasta podsumowali pierwszy rok jego prezydentury. Zapytaliśmy mieszkańców, czy nowy prezydent budzi ich zaufanie, czy sprostał zadaniu i jak Łomża zmienia się pod jego przewodnictwem. Odpowiedzi były różne.
Ukończył I Liceum Ogólnokształcące im. Tadeusza Kościuszki w Łomży oraz prawo i europeistykę na Uniwersytecie w Białymstoku. Tam też odbył studia doktoranckie. Politycznie przynależy do Prawa i Sprawiedliwości, z ramienia tej partii w 2006 i 2010 roku otrzymał mandat radnego, przewodził klubowi radnych oraz był wiceprzewodniczącym rady miejskiej.
W 2014 roku w wyborach na prezydenta Łomży wygrał w drugiej turze, uzyskując blisko 68 proc. poparcia i pokonując dotychczas pełniącego funkcję Mieczysława Czerniawskiego.
Zapytaliśmy mieszkańców, czy nowy prezydent budzi ich zaufanie, czy sprostał zadaniu i jak Łomża zmienia się pod jego przewodnictwem. Odpowiedzi były różne.
Część zaaprobowała działania władzy, część podeszła z dystansem do tego, co dzieje się obecnie w ich mieście. Łomżyniacy chwalili inicjatywy i zmiany Mariusza Chrzanowskiego, ale narzekali na brak miejsc pracy i za małą ilość rozrywek w mieście.
W tym przypadku głos ludu i jego krytyka mogą zadziałać mobilizująco. Warto zaznaczyć, że to dopiero ćwierć drogi, jaką ma do pokonania prezydent. Czasu na wprowadzenie zmian jest mnóstwo. Pełnego rozliczenia z obietnic wyborcy dokonają za trzy lata.