Reklama

Łomżyniacy w rajdzie samochodowym. Pobili rekord... ilości wypadków. [FOTO]

27/05/2014 10:20

Łomżyńska załoga spod znaku Linguo HexaBank Rally Team nie ukończyła XXXIX Rajdu Samochodowego Alytus-Suwałki. Wróciła za to z nieformalnym rekordem świata w ilości wypadków na trasie. W ciągu jednego dnia zaliczyli aż trzy kolizje! Najgroźniej wyglądała ta, kiedy auto potrąciło kierowcę...

XXXIX Rajd Samochodowy Alytus-Suwałki był drugą w tym roku walką o Puchar Prezydenta Litwy. Trasa liczyła około trzystu kilometrów, na których w ciągu dwóch dni rozegrano dwadzieścia odcinków specjalnych. Łomżę reprezentował Linguo HexaBank Rally Team w składzie: Adam Krupa-kierowca i Stephany Eschuk- pilot.

- Podczas pierwszego dnia rajdu, w ulewnym deszczu, rozegrano dwanaście odcinków specjalnych. Samochód z herbem Łomży z powodzeniem nawiązywał walkę z czołówką. Na wieczornej odprawie okazało się jednak, że ze względu na specyfikę litewskiego regulaminu, nasza załoga otrzymała półtorej minuty kary za zbyt szybką jazdę na dojazdówce- relacjonują rajdowcy.

Reklama

Stratę miała nadrobić niedziela, zwłaszcza, że team podjął decyzję o wymianie kół na te wyposażone w opony typu slick.

- Dzięki temu czas przejazdu pierwszego odcinka specjalnego był więcej niż zadowalający. Szybko jednak okazało się, że piękny początek dnia był tylko krótką przerwą w ulewie. W efekcie, na jednej z dojazdówek, czerwona corsa, wyposażona w opony, które pracują wyłącznie na suchym, wylądowała w przydrożnym rowie- opowiadają zawodnicy.

To pierwsza z trzech kolizji, do których doszło w ciągu jednego przedpołudnia.

Reklama

Na dalszej trasie łomżyńska załoga ścięła zakręt i zderzyła się z z betonowym krawężnikiem. W efekcie, zdemolowane zostało zawieszenie auta, pękła też chłodnica.

Najgorsze miało dopiero nadejść.

- Podczas pracy nad zawieszeniem i przygotowaniach do drogi powrotnej, czerwony opel szarpnął i potrącił swojego kierowcę. Wyglądało groźnie, ale na szczęście skończyło się na drobnych otarciach i siniakach- donoszą członkowie Linguo HexaBank Rally Team.

Mimo groźnych przeżyć, łomżyńska załoga już zapowiada powrót na trasę w przyszłym roku.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości