Wczoraj łomżyńscy nurkowie z grupy Scubamaniak uratowali trzyosobową załogę żaglówki, która przewróciła się na jeziorze Rajgrodzkim. Dzięki błyskawicznej akcji łomżyńskich nurków wszystko zakończyło się szczęśliwie. Niedoświadczeni żeglarze zapamiętają tę lekcję do końca życia.
Wczoraj ok. południa na jeziorze Rajgrodzkim łomżyńscy nurkowie z grupy Scubamaniak zauważyli wywróconą żaglówkę. Natychmiast przystąpili do akcji ratunkowej.
- Szykowaliśmy się do nurkowania, gdy na jeziorze niedaleko nas przewróciła się żaglówka. Powstał tzw. grzybek, żaglówka wywróciła się do góry dnem – mówi jeden z uczestników akcji ratunkowej Tomasz Janczewski.
Nurkowie wyciągnęli na pokład swojej łodzi trójkę wyziębionych osób. W międzyczasie do akcji dołączył kapitan rajgrodzkiego portu, który przypłynął do miejsca zdarzenia, aby pomóc w odholowaniu łódki pechowych żeglarzy. Zziębnięci i zszokowani całym zajściem amatorzy żeglarstwa podziękowali nurkom z grupy Scubamaniak Tomaszowi Janczewskiemu, Pawłowi, Michałowi i Piotrowi Pietrzakom.
Dzięki natychmiastowej pomocy bohaterów z Łomży niebezpieczna przygoda zakończyła się dla żeglarzy szczęśliwie, jednak zapamiętają tę lekcję do końca życia.