"Z teatrem, sceną i aktorstwem jestem związana niemal od zawsze. To całe moje życie… Przez 30 lat grałam na scenie Teatru Lalki i Aktora w Łomży. Choroba odebrała mi nie tylko moją największą pasję i pracę, ale każdego dnia coraz bardziej odbiera mi sprawność i zdolność samodzielnego funkcjonowania…" - pisze łomżynianka Bogumiła Wierzchowska-Gosk. W sieci pojawiła się zbiórka na elektryczny wózek inwalidzki, leczenie i rehabilitację.
Aktorka zmaga się z postępującym stwardnieniem zanikowym bocznym.
"Objawy pogłębiły się do tego stopnia, że występują u mnie: porażenie czterokończynowe i zaburzenia mowy. Poruszam się na wózku inwalidzkim. Choroba zamyka mnie w czterech ścianach, stopniowo zabiera mi wszystko, co kocham. Nie mogę pozwolić jej na to, dlatego zdecydowałam się podjąć z nią walkę, nawet jeśli oznacza ona jedynie spowolnienie postępów choroby. Jedyną szansą na poprawę jest dla mnie intensywna i kosztowna rehabilitacja. Do tej pory radziliśmy sobie finansowo. Zawsze uważałam, że są osoby, które bardziej niż ja potrzebują pomocy, szczególnie dzieci. Sama starałam się pomagać w takich sytuacjach. Niestety, przekonałam się jak kosztowne są turnusy rehabilitacyjne i zakup sprzętu, który ułatwia codzienne funkcjonowanie. To kwoty, których nie jestem w stanie pokryć samodzielnie" - czytamy.
Reklama
Priorytetem jest zakup wózka elektrycznego.
"Wózek, który dobrze funkcjonuje w warunkach domowych, na spacerze nie spełnia zupełnie swojej roli. Niestety ceny takiego sprzętu są ogromne, dlatego też zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Wasze wsparcie jest moją jedyną nadzieją i jestem za nie całym sercem wdzięczna!"
Źródło: siepomaga.pl