Hubert Gawroński przyszedł prawie 5 lat temu. Niedługo po porodzie lekarze potwierdzili u niego Zespół Downa. Od tego momentu życie rodziny z Łomży ułożyło się według nowego rytmu, w którym jest miejsce na radość, zmęczenie, wizyty u lekarzy i codzienną walkę o każdy mały krok do przodu.
- Syn wymaga stałej opieki wielu specjalistów. Chłopiec regularnie trafia do kardiologa, neurologa, endokrynologa, okulisty, audiologa, ortodonty, laryngologa, neurologopedy i oczywiście rehabilitanta. To długi łańcuch spotkań, zapisów, dojazdów i rachunków, które rosną szybciej niż możliwości jednej rodziny. Mimo to każdy taki wyjazd jest dla nich ważny, bo daje szansę na rozwój ruchowy i umysłowy, który w przypadku Huberta jest trudniejszy niż u zdrowych dzieci - zwierza się jego mama Anna.
W domu chłopiec nie jest sam. Ma starszą o półtora roku siostrę Zuzannę. Dla niego to stały punkt w dniu, dla niej lekcja empatii, której nie da się nauczyć z książki. Rodzeństwo potrafi się sprzeczać, ale potrafi też siedzieć obok siebie tak, jakby nic więcej nie było im potrzebne.
Hubert wygląda trochę inaczej niż większość rówieśników, ale ma zwyczajne marzenia. Chce być samodzielny, chce rozumieć więcej, ruszać się swobodniej, doganiać dzieci na placu zabaw. Rodzina dodaje tylko, że sam z siebie wkłada w to tyle uporu, że trudno się nie angażować.
Jutro kilka minut po godzinie 8 widzowie Polsatu zobaczą krótką migawkę przygotowaną we współpracy z Fundacją Polsat. Bohaterem materiału będzie właśnie Hubert. Nie aktor, nie model, tylko chłopiec z Łomży, który na co dzień uczy się funkcjonować w świecie, który nie zawsze idzie mu na rękę.
W nagraniu występuje razem z rodzicami i terapeutką integracji sensorycznej Katarzyną Czapko z gabinetu Zmysł. To nie jest reportaż o sukcesach, tylko krótki wgląd w ich codzienność. Jest w nim trochę ćwiczeń, trochę wzruszeń i sporo energii, która pozwala wierzyć, że dzieci takie jak Hubert mogą zyskać więcej niż na to wygląda.
Materiał ma jedno proste zadanie. Pokazać, że pomoc naprawdę działa, i że nie trzeba wielkich deklaracji. Czasem wystarczy drobna wpłata albo jedna wiadomość SMS.
Osoby, które chcą wesprzeć terapię Huberta, mogą to zrobić na dwa sposoby:
SMS charytatywny
Treść: POMOC+14963
Numer: 75165
Koszt: 6,15 zł z VAT
lub
BLIK na telefon Fundacji
Numer: 666 324 328
Tytuł: Gawroński, 14963
Mały chłopiec z Łomży nie prosi o wiele. Chce tylko mieć szansę na rozwój. Reszta to kwestia dobrej woli ludzi, którzy potrafią zobaczyć w nim kogoś więcej niż chorobę.