Ok. tydzień trzeba czekać w łomżyńskich serwisach na założenie instalacji gazowej w samochodzie. Zakłady montują kilka instalacji dziennie. W czasie, kiedy ceny oleju napędowego przekroczyły koszt benzyny, instalacja LPG wielu mieszkańcom Łomży wydaje się dobrym pomysłem.
- Klientów chcących zamontować instalacje LPG mamy przez cały czas- przyznaje pracownik z zakładu Auto-Gaz "Kubuś" w Piątnicy.
"Ruch w interesie" zauważają także właściciele zakładu Mac-Rob przy ul. Senatorskiej.
- W tym roku widać zdecydowany popyt na montaż instalacji LPG. Kierowców nie odstarsza nawet wzrastająca cena gazu, bo ten ciągle jest dużo tańszy od benzyny i oleju- mówi Robert Walczyk, właściciel firmy Mac-Rob.
Instalacja gazu w samochodzie nie jest tania. Na "sekwencję", konieczną w wypadku nowszych samochodów, trzeba wydać co najmniej 2 tys. złotych. Właściciele aut twierdzą jednak, że ta inwestycja szybko się zwraca.
- Przez wiele lat byłem ogromnym przeciwnikiem LPG w samochodzie. Jednak to, co dzieje się na stacjach benzynowych, zmusiło mnie do zmiany podejścia. Nie stać mnie na tankowanie auta benzyną po blisko 5,50zł za litr. Dlatego samochód jest już umówiony na montaż gazu- zdradza Krzysztof Borkowski z Łomży, właściciel renault megane.
Zwiększone zainteresowanie montażem instalacji LPG w samochodach zauważają już mechanicy w całym kraju. "Dziennik Gazeta Prawna" opublikował dane, z których wynika, że w najlepszych serwisach na założenie gazu trzeba czekać już dwa- trzy tygodnie. W Polsce jeździ już 2,5 mln samochodów zasilanych gazem- a to daje nam drugie miejsce na świecie.