Za nami 4. odcinek „Małych Gigantów” – wiosennego hitu stacji TVN. Po raz kolejny na scenie zaprezentował się Jeremiasz Cieniewicz z Łomży. Emocji nie zabrakło. Jak poradził sobie tym razem?
O historii Jeremiasza pisaliśmy niedawno. Wraz z Weroniką Skorupą z Tomaszowa Mazowieckiego wystąpił w programie i zyskał aprobatę jurorów. Dzięki temu mogliśmy oglądać go w dzisiejszym odcinku. To jednak nie koniec wrażeń.
Para zatańczyła do piosenki „As long as you love me” Justina Biebera. Nie tylko opiekun grupy Grzegorz Hyży był z nich dumny. Jury w składzie: Katarzyna Bujakiewicz, Agnieszka Chylińska oraz Kuba Wojewódzki zachwyciło się talentem 12-latków.
- To był świetny pomysł, żeby Was połączyć, co za energia – powiedziała Katarzyna Bujakiewicz.
- Taniec, jak to mówią mądrzy ludzie, to rzeźbienie powietrza – podsumował Kuba Wojewódzki.
Jeremiasz i Weronika otrzymali punkty: 9, 9 i 10, co dało im notę 9.3. Na tym etapie liczy się jednak wynik całej grupy.
W grupie Grzegorza Hyżego są jeszcze bliźniaczki Dagmara i Martyna Chmielowskie oraz Monika Urbanowicz. Pierwszy duet zaprezentował występ muzyczno-taneczny, zaś młoda wokalistka piosenkę „Think” Arethy Franklin.
Łącznie ekipa uzbierała 28,6 punktów i zajęła trzecie miejsce. Z programu odpadła drużyna Marcina Perchucia.
Dla młodych tancerzy to ogromny sukces, dla nas przyjemność, w końcu kolejny raz będziemy mogli oglądać ich na ekranie. O dalszej przygodzie Jeremiasza z show-biznesem będziemy Was informować na bieżąco.
