Reklama

Mandaty z alfy romeo łomżyńskiej policji nieważne? Policja może mieć problem.

23/05/2014 05:35

Ponad sto videorejestratorów w policyjnych alfach romeo- dokładnie takich samych jak ta, która od 2011 roku jeździ po drogach Łomży i okolic- może wskazywać złe wyniki pomiaru prędkości. Kierowcy, którzy przez ostatnie trzy lata dostali mandat za jej przekroczenie, mogą odwoływać się do sądu- i z dużym prawdopodobieństwem sprawę wygrać. Ostatni taki wyrok kilka dni temu zapadł w sądzie w Płocku.

Cała sprawa z udowodnieniem wadliwych pomiarów videorejestratorów rozpoczęła się od mieszkającego w Warszawie Mirosława Milewskiego. Kierowca otrzymał mandat za przekroczenie prędkości, ale film nagrany przez policjantów poruszających się służbową alfą wskazywał prędkość o 20-30 kilometrów na godzinę większą, niż licznik w samochodzie kierowcy.

Mirosław Milewski odwołał się do sądu i sprawę wygrał, o czym poinformowali dziennikarze Faktów w TVN (http://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/policja-ma-problem-czesc-mandatow-niewaznych-przez-blad-rejestratora,430361.html).

Reklama

Sąd Okręgowy w Płocku uznał bowiem, że videorejestratory w alfach nie mają legalizacji. Firma PolCam, która dostarczyła je policji, posiada dokument legalizacji wydany w 2006 roku przez Główny Urząd Miar. Problem w tym, że zdaniem biegłych, dokument wydany osiem lat temu dotyczył pierwotnej wersji urządzenia i nie może być podstawą do uznania legalności nowszych wersji videorejestratorów.

W kłopotliwej sytuacji znalazły się komendy policji w całym kraju- po drogach jeździ 120 alf romeo z videorejestratorami. Od 2011 roku taki radiowóz służy też łomżyńskiej policji, w całym województwie jest ich osiem.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości