Specjaliści zajmujący się zawodowo prowadzeniem poszukiwań osób zaginionych nie szczędzili pochwał Grupie Ratowniczej Nadzieja współpracującej z innymi służbami podczas akcji poszukiwawczych, a także współorganizującej manewry, jakie pod koniec listopada odbyły się w okolicach Nowogrodu.
I Nocne Ogólnopolskie Manewry Poszukiwawczo-Ratownicze „Nadzieja 2017" zaczęły się od wypadku komunikacyjnego za mostem na Pisie w okolicach miejscowości Ptaki. W zdarzeniu uczestniczyły dwa pojazdy. Pierwsi na miejscu zjawili się strażacy z JRG Łomża i OSP Nowogród. Okazało się, że w samochodzie znajdują się dwie poszkodowane osoby, kobieta w seicento i mężczyzna w golfie. Ratownicy rozpoczęli działania, aby jak najszybciej pomóc poszkodowanym, po chwili na miejscu zjawili się także strażacy z OSP Zbójna, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Po rozpoznaniu sytuacji okazało się, że w samochodach brakuje pięciu osób, dwójki dzieci i trzech mężczyzn.
Rozpoczęła się druga, najważniejsza część ćwiczeń, czyli poszukiwania. Centrum Poszukiwań Osób Zaginionych Komendy Głównej Policji i ratownicy Grupy Ratowniczej „Nadzieja" utworzyli sztab poszukiwawczy, dzięki któremu zespoły tzw. „szybkie trójki" przy użyciu gps-ów przeszukiwały wyznaczone sektory. Przez kilka godzin kilkudziesięciu policjantów, strażaków i ratowników przeczesywało okoliczne lasy. W działaniach brał udział także śmigłowiec Straży Granicznej. Dzięki wytężonej pracy udało się odnaleźć dwójkę dzieci i dwóch mężczyzn. Akcja została zawieszona około godziny 1 w nocy. Następnego dnia akcję podjęli nurkowie, którzy przeszukiwali dno rzeki w okolicy miejsca zdarzenia.
Dwudniowe ćwiczenia pod Nowogrodem organizatorzy uznali za bardzo udane, czemu dali wyraz podczas dzisiejszej konferencji podsumowującej przeprowadzone działania.
- Manewry przebiegły wzorcowo. Życzylibyśmy sobie, aby wszystkie akcje poszukiwawcze odbywały się w ten sposób – mówił kom. Konrad Gajda z Centrum Poszukiwań Osób Zaginionych Komendy Głównej Policji w Warszawie, który chwali współpracę z Grupą Ratowniczą Nadzieja skupiającą znaczne siły społecznych ratowników.
Z kolei ks. Radosław Kubeł, koordynator Grupy Ratowniczej „Nadzieja", otwarcie cieszył się ze słów pochwały ze strony zawodowców.
- Bardzo miło jest mi słyszeć pochwały z ust specjalistów, ekspertów z Komendy Głównej Policji, natomiast pochwała czy bardzo dobra ocena dla ćwiczeń, które przeprowadziliśmy wynika z wieloletnich doświadczeń, które podejmowaliśmy najpierw pracując z funkcjonariuszami z Komendy Miejskiej Policji w Łomży, później przez dwa lata z Komendą Wojewódzką Policji w Białymstoku. Obecnie udało nam się nawiązać tę współpracę z Komendą Główną Policji, natomiast jest ona owocem trwających od 2011 roku wspólnych działań, ćwiczeń i jednocześnie akcji ratunkowych prowadzonych wspólnie z policjantami i Strażą Pożarną - tłumaczył ks. Radosław Kubeł.