61,5 tys. złotych kosztował występ Maryli Rodowicz podczas tegorocznego Gościńca Łomżyńskiego. W tej kwocie zmieściło się honorarium gwiazdy, wynagrodzenie dla czteroosobowego zespołu muzycznego, trzyosobowego chórku i obsługi scenicznej. Roman Borawski, dyrektor Miejskiego Domu Kultury- Domu Środowisk Twórczych przyznaje, że Maryla Rodowicz była "poza głównym nurtem zainteresowań", ale ostatecznie jej menadżer dał na podjęcie decyzji jedynie trzy dni.
Kulisy podjęcia decyzji o wyborze gwiazdy na tegoroczny Gościniec Łomżyński zdradza Roman Borawski, dyrektor MDK- DŚT. To odpowiedź na interpelacje złożone przez dwie miejskie radne: Agatę Gołaszewską i Elżbietę Rabczyńską. Odpowiedź znalazła się w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta w Łomży.
Z informacji przekazanych przez dyrektora MDK- DŚT wynika, że pierwsze rozmowy o wyborze gwiazdy tegorocznego Gościńca rozpoczęły się już w listopadzie ubiegłego roku. Początkowo były brane pod uwagę zespoły takie jak Lady Pank i Kombi.
- Z powodu braku akceptacji lub wolnych terminów (...) trzeba było sięgnąć do artystów nie będących w obrębie głównego zainteresowania (...). Wśród rezerwowych była Maryla Rodowicz (...)- czytamy w odpowiedzi przygotowanej dla obu radnych. - Duże zainteresowanie występami Maryli Rodowicz powodowało, że menadżer dał nam tylko trzy dni na pisemne potwierdzenie wyboru (...).
Wybór gwiazdy odbywa się wspólnie z przedstawicielami Browaru Łomża, który jest sponsorem strategicznym imprezy. Browar ponosi ponad 50 proc. kosztów honorarium. W sumie za występ trwający godzinę i 45 minut (umowa przewidywała koncert 90-minutowy), Maryla Rodowicz zainkasowała 61,5 tys. złotych.