Pojawienie się w Łomży kilkunastu zimowych domków dla jeży, które mają ułatwić tym pożytecznym zwierzętom przetrwanie nadchodzącej zimy, odbiło się echem nawet w ogólnopolskich mediach. Wśród internautów błyskawicznie pojawiły się jednak głosy, że pomoc potrzebna jest także dla wolno żyjących kotów.
Interpelację "w sprawie wygospodarowania w budżecie miasta na rok 2020 środków na dokarmianie wolno żyjących kotów w Łomży" wystosowała do prezydenta Mariusza Chrzanowskiego grupa czterech radnych z klubu Koalicji Obywatelskiej, mając na uwadze informacje przekazane przez mieszkańców miasta. Radni podkreślają, że wiele miast w Polsce, także w Podlaskiem, co roku kupuje wolno żyjącym kotom karmę na zimę. To najtrudniejszy czas dla bezdomnych zwierząt i władze miast starają się pomóc im w przetrwaniu tej pory roku. - Koty wolno żyjące potrzebują naszej pomocy, a my ich w celu uniknięcia plagi gryzoni. Apelujemy zatem, aby Miasto Łomża dołączyło do tej ludzkiej akcji - piszą radni i za mieszkańcami proponują przykładowe działania, do których należą np.:
- zorganizowanie opieki poprzez m.in. kontrolę populacji, prowadzenie rejestru miejsc bytowania kotów wolno żyjących, ich dokarmianie, utrzymywanie czystości w miejscach ich bytowania oraz zapewnienie koniecznej opieki weterynaryjnej;
- opieka powinna być sprawowana przez osoby tzw. opiekunów kotów wolno żyjących, z którymi zostaną zawarte umowy na opiekę nad wolno żyjącymi kotami, opracowanymi w porozumieniu m.in. między Miastem Łomża a Spółdzielniami Mieszkaniowymi;
- opiekunem kotów powinna być osoba, która sprawuje opiekę nad minimum 7 kotami wolno żyjącymi;
- opiekunowie kotów wolno żyjących będą zobowiązani do dokarmiania kotów wolno żyjących oraz utrzymywania miejsc ich bytowania w należytej czynności;
- Miasto Łomża z wygospodarowanych środków w budżecie będzie zakupywało karmę dla kotów wolno żyjących, która będzie wydawana opiekunom z podaniem przez niego liczby kotów wolno żyjących pozostałych pod jego opieką
Maciej Borysewicz, Stanisław Oszkinis, Piotr Serdyński i Edyta Śledziewska podkreślają w interpelacji, że koty wolno żyjące są elementem miejskiego ekosystemu, a ich obecność zapobiega rozprzestrzenianiu się gryzoni. - Dlatego nie należy ich wyłapywać, lecz stwarzać warunki bytowania w miejscu ich dotychczasowego schronienia i przebywania. Koty w zimie same sobie nie poradzą, potrzebna jest pomoc władz miasta i mieszkańców - czytamy.
Czy Miasto Łomża powinno przyłączyć się do akcji pomocy wolno żyjącym kotom?