Reklama

Szczury w blokach przy Księcia Janusza. Mieszkańcy alarmują, spółdzielnia odpowiada

21/05/2025 11:53

W bloku przy ul. Księcia Janusza 4 pojawił się poważny problem – szczury. Gryzonie widziano zarówno w toalecie, jak i w kuchni jednego z mieszkań. Co gorsza, to nie był pojedynczy przypadek. W ostatnich tygodniach szczury pojawiły się także w innych blokach – m.in. przy Księcia Janusza i Księżnej Anny.

Mieszkańcy bloku przy ulicy Księcia Janusza 4 skarżą się na obecność szczurów w jednym z mieszkań. Miały się one pojawić tak w ostatnim  tygodniu.

- Widziane były w toalecie, ale też mamy potwierdzenie, że przynajmniej jedna sztuka bytowała w kuchni pod/między/za zabudową kuchenną- czytamy w piśmie mieszkańców wywieszonym w bloku i opublikowanym na jednym z portali społecznościowych.

Mieszkańcy przy tym skarżą się na powolne działanie spółdzielni, która miała do tej pory jedynie wystawić trutkę na szczury.

Reklama

- Po konsultacjach z dwiema niezależnymi firmami deratyzacyjnymi poinformowano nas, że problem ewidentnie leży w kanalizacji i konieczna jest deratyzacja kanalizacji- zwracają uwagę autorzy pisma.

W rozmowie z nami prezes spółdzielni przyznał, że jest to standardowa procedura.

- My najpierw kładziemy trutki. Jeśli to nie przynosi rezultatów, to dajemy zlecenie firmie specjalistycznej, która dokonuje deratyzacji i to pomaga- powiedział Leszek Konopka.

W ostatnim czasie szczury pojawiły się w kilku innych blokach, jednak udało się ich skutecznie pozbyć. Były to między innymi w bloku Księcia Janusza 22 czy Księżnej Anny 14.

Reklama

Poniżej prezentujemy pełne pismo:

Drodzy Sąsiedzi!

Z przykrością informujemy, że w jednym z mieszkań w naszej klatce pojawiły się szczury. Kilka sztuk w przeciągu ostatniego tygodnia (o tym czasie wiemy). Widziane były w toalecie, ale też mamy potwierdzenie, że przynajmniej jedna sztuka bytowała w kuchni pod/między/za zabudową kuchenną.

Niestety potrzebna jest deratyzacja mieszkania.

Spółdzielnia zareagowała dopiero po drugim zgłoszeniu – jedynie co zrobiono, to pozostawiono trutkę w korytarzu piwnicznym. Po konsultacjach z dwiema niezależnymi firmami deratyzacyjnymi poinformowano nas, że problem ewidentnie leży w kanalizacji i konieczna jest DERATYZACJA KANALIZACJI!

Reklama

Mimo, że problem jest powszechny nie można tego tak zostawiać. Gryzonie przenoszą groźne choroby, brud, bakterie i wirusy. Mieszkają tutaj też dzieci i zwierzęta domowe.

Należy pamiętać, że nie wystarczy „zostawić łapki na szczury” i czekać, aż coś „wpadnie”trzeba usunąć źródło problemu, które jak wspomniano wcześniej (i zostało to potwierdzone przez specjalistów) leży w KANALIZACJI.

Zwracamy się do Państwa z ogromną prośbą o wzmożoną czujność, mając na względzie Państwa zdrowie, ale też dobro ogólne.

Reklama

Wasi Sąsiedzi, maj 2025

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/05/2025 11:55
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości