Na twarzy Mikołaja można było zobaczyć smutek i rozczarowanie. To tej akcji przygotowywał się od dłuższego czasu. Pod względem technicznym wszystko było sprawdzone, tyle tylko, że w innych warunkach atmosferycznych. Była zbyt duża wilgotność powietrza…
Setki osób, które zebrały się m.in. na Starym Rynku z niecierpliwością wyglądały z głowami w górze na przelot Mikołaja. Szczególnie dzieci czekały na garść słodyczy od Białobrodego.
Niestety pogoda panująca wieczorem nad Łomżą uniemożliwiła bezpieczny start Mikołajowi.
- Niestety dzisiaj się nie udało. Przepraszam dzieciaki was najbardziej . Bardzo duża wilgotność powietrza w ciągu całego dnia i wieczorem. Silnik pracował bez zarzutu dopóki była dodatnia temperatura. Chwycił mróz przed samym startem - 1 -2 stopnie na łące i kropelki pary wodnej przymroziły gaźnik i kanały w nim, przez które przechodzi paliwo. Czyścimy gaźnik z wody, czekamy na ciut lepszą pogodę i z pewnością Mikołaj następnym razem Was nie zawiedzie – poinformował Adam Pupek.