Łomżanin jadący osobowym volkswagenem sharan drogą krajową nr 63 w kierunku Łomży prawdopodobnie potrącił pieszego. Jednak po zatrzymaniu się kierowca nie znalazł nikogo. Wezwał więc służby ratunkowe.
Niecodzienne zgłoszenie otrzymały wczoraj ok. godziny 18:20 zambrowskie służby ratunkowe.
Jak informuje portal www.zambrow.org, wprawdzie w aucie stwierdzono uszkodzenie prawego lusterka, to nie znaleziono innych śladów wskazujących na wypadek, a przede wszystkim brak było poszkodowanego. Kierowca jednak upierał się, że zahaczył autem o ubraną na ciemno osobę, która poruszała się prawą stroną jezdni.
Strażacy przeczesali metr po metrze teren w promieniu 0,5 km. W zwartym szyku przeszukali rowy, trawy i zarośla. Pod uwagę brano również zwierzęta. Ostatecznie nikogo i nic nie znaleziono.