Przedszkolaki z Przedszkola Publicznego Nr 8 poznały w praktyce czym jest Sejm, jak wygląda praca posłów i jak ona wpływa na nasze życie. Wszystko oczywiście w miniaturowym wydaniu odpowiednim do wieku dzieci. Mali posłowie obradowali dziś w swoim przedszkolu i udało im się nawet przeforsować kilka własnych postulatów!
Lista postulatów uchwalonych przez przedszkolaki, jaka trafiła do dyrekcji przedszkola, była naprawdę okazała. Część z nich została przyjęta do realizacji, a niektóre nawet już od najbliższego poniedziałku. Tak stanie się z prośbą, którą poparły maluchy o to, żeby mogły przynosić do przedszkola własną zabawkę nie tylko w piątek, ale także w poniedziałek. Natomiast wiosną na przedszkolnym podwórku zainstalowane zostaną bramki, by dzieci mogły grać w piłkę. Uroczyście obiecała to małym parlamentarzystom Pani Dyrektor.
- Dzieci zapoznały się czym jest Sejm, kim są posłowie, kto przewodniczy obradom Sejmu, oglądały urywki z obrad sejmowych - tłumaczy dyrektor Agnieszka Bućkowska.
Przez cały tydzień dzieci rozmawiały w grupach z paniami na temat postulatów i tego, co chciałyby w przedszkolu wprowadzić lub zmienić.
- Przerosło to nasze oczekiwania - przyznaje Pani Dyrektor pokazując obszerną listę sporządzoną przez dzieci. Przyznaje też, że część życzeń przedszkolaków jest rozsądna i możliwa do spełnienia.
Jak przystało na obrady Sejmu, w przedszkolu kierowała nim "pani marszałek" Maja Jaśkiewicz z grupy sześciolatków, której pomagały Iza Orchowska z tej samej grupy i Marysia Zajkowska z grupy pięciolatków jako wicemarszałkowie.
Pierwsza w przedszkolu i prawdopodobnie w Łomży, mała przedszkolna demokracja będzie miała swój ciąg dalszy, ponieważ prawdopodobnie przedszkolaki za jakiś czas ponownie wezmą udział w obradach.
Paniom z przedszkola bardzo podobały się niektóre, wyjątkowo dojrzałe postulaty. Takim z pewnością była prośba o to, by dzieci mogły częściej same robić kanapki, które później zjadają.
- Przedszkole mocno stawia na zdrowe odżywianie, a dzieci robiąc własnoręcznie kanapki z warzywami bardzo chętnie je później zjadają. Jak widać po tym postulacie bardzo im się to podoba i chcą więcej, przynajmniej raz w tygodniu - tłumaczą nauczycielki Dorota Ramotowska i Dorota Nagórska, wychowawczynie grup sześcio- i pięciolatków.
Koniecznie należy podkreślić, że dzieci bardzo poważnie potraktowały obrady swojego przedszkolnego parlamentu. Były skupione, uważne, poważnie traktowały głosowanie i rozumiały po co to robią. Przyznajemy, że była to wspaniała lekcja demokracji. Może pomysł, którego realizację rozpoczęło Przedszkole Nr 8 rozwinie się, zostanie podchwycony przez inne placówki i np. raz w roku uda się zorganizować w Łomży obrady Przedszkolnego Sejmu, którego uchwały trafią do władz Miasta?