Reklama

Ministerstwo podsumowuje działania w Biebrzańskim PN. Surowsze kary za wypalanie traw

29/04/2020 07:35

W wyniku pożaru Biebrzańskiego Parku Narodowego zagrożone wyginięciem na jego terenie są cietrzew i orlik grubodzioby. Oba te gatunki są pod ścisłą ochroną - na terenie parku żyło ich zaledwie po kilka sztuk. Spaliły się ich tereny lęgowe i żerowiska. Ministerstwo Środowiska podaje, że jeśli nie przeżyły ognia, będzie to katastrofa dla zasobów przyrodniczych.

Ministerstwo Środowiska w podsumowaniu podaje, że ogień zajął ok. 5280 hektarów parku, co stanowi 9,5 proc. jego powierzchni. Zginęło wiele cennych gatunków zwierząt i roślin.

- Przyrodnicy są szczególnie zaniepokojeni cietrzewiem. W 2019 r. liczebność jego populacji w parku oceniono zaledwie na 10-13 samców. Zagrożonym gatunkiem jest także orlik grubodzioby. Zostały wypalone tereny, gdzie gatunek ten zakłada gniazda, ogień przetrzebił także jego bazę żerowiskową – zginęły tysiące płazów, gadów i gryzoni. Przed pożarem liczebność orlika wynosiła tylko pięć par - czytamy w komunikacie.

Reklama

Pierwsze ustalenia prokuratury wskazują, że przyczyną pożarów mogło być wypalenie traw, ale badany też jest wątek podpalenia.

- Celowe podkładanie ognia jest działaniem przestępczym, które zwłaszcza na terenach parków narodowych, ostoi zwierząt zagrożonych wyginięciem, jest przykładem skrajnej nieodpowiedzialności – skutkiem takich pożarów może być wymarcie całych gatunków zwierząt, naszego dziedzictwa narodowego. – mówi minister środowiska Michał Woś.

Reklama

Zaostrzenie przepisów

Ministerstwo Środowiska przygotowało projekt zaostrzenia dotychczasowych przepisów. Grzywna za nielegalne wypalanie traw to 5 tys. zł. Nie odstrasza to jednak przed takim przestępczym działaniem.

- Po zmianie ma być to już 30 tys. zł. Dodatkowo sąd w ramach naprawienia szkody będzie mógł nałożyć prace społecznie użyteczne polegające między innymi na pracach przy zalesianiu - informuje resort środowiska.

Aby uratować park i odtworzyć straty, Instytut Badawczy Leśnictwa – jednostka naukowa Ministerstwa Środowiska, rozpoczęła realizację projektu badawczego „Biebrza po pożarze”. Program zakłada szczegółową inwentaryzację strat w przyrodzie i wprowadzenie nowatorskiego planu ochrony przeciwpożarowej parku – m.in. instalację systemu kamer termowizyjnych,  rekolonizację terenów popożarowych przez wybrane gatunki zwierząt oraz uwilgotnienie gleb z wykorzystaniem infrastruktury odwadniającej. Ministerstwo Środowiska rozpoczęło również audyt zabezpieczeń przeciwpożarowych we wszystkich Parkach Narodowych.

Reklama

Resort podaje, że cała akcja gaśnicza Biebrzańskiego Parku Narodowego została sfinansowana z budżetu państwa, w tym ze środków Ministerstwa Środowiska i Lasów Państwowych. Przekazano na ten cel prawie 8 mln złotych. W akcji uczestniczyło 1500 strażaków, ponad 300 ratowników i żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. Wykorzystano 6 samolotów gaśniczych i dwa śmigłowce, które wykonały prawie tysiąc zrzutów wody.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości