Bardzo udaną imprezą okazało się sobotnie MOTOSERCE, które przez cały dzień biło na Starym Rynku w Łomży. Powody do zadowolenia mają organizatorzy, uczestnicy, goście, a także pacjenci, którzy być może będą mogli skorzystać z ofiarności wszystkich tych, którzy postanowili podzielić się cząstką siebie i oddać wczoraj krew.
MOTOSERCE zagościło w naszym mieście po raz pierwszy za sprawą klubu motocyklowego Wild Dogs Łomża który, jak stwierdził Grochu - jeden z organizatorów - "oddał ręce do pracy i serce" przy organizacji tej imprezy. Przez cały dzień nad Starym Rynkiem zapanowało około 500 motocykli, które do Łomży przybyły z całego województwa, ale też z dalszych okolic, a nawet z zagranicy.
Trwała zabawa przy dźwiękach grających kapel, nie zabrakło emocji i rywalizacji podczas konkursów, a przede wszystkim, co najważniejsze, chętnych by podzielić się z potrzebującymi własną krwią. W sumie oddali jej prawie 24 litry, ale jak zaznaczył Grochu ci, którym sprzykrzyło się czekanie w kolejce, deklarowali zgłoszenie się w poniedziałek do stacji krwiodawstwa, by oddać krew również na konto tej imprezy.
- Jest nas 12 w klubie, przy tym wspomaga nas dodatkowy chapter czyli Wild Dogs Mrozy, także rąk do pracy nie brakowało, ale nie byłoby tej imprezy gdyby nie pomoc z ratusza. Zaangażowanie pana prezydenta Mariusza Chrzanowskiego jest nieocenione, tak samo WORD i nasi sponsorzy. Bez nich na pewno by nas tutaj dzisiaj nie było - mówił Grochu.
Punktem kulminacyjnym sobotniego MOTOSERCA była parada motocykli ulicami miasta. Prowadzeni przez dwa motocykle policyjne parada przejechała ze Starego Rynku ulicami Giełczyńską, Szosą Zambrowską, Aleją Piłsudskiego, Aleją Legionów i Rządową, by powrócić na Stary Rynek.
Przez cały dzień ze sceny dobiegały dźwięki muzyki. Wystąpiły znane w środowisku motocyklistów zespoły grające głównie covery znanych kapel. Wśród nich znalazły się: „Droga na Ostrołękę", „Mechanica", „Devine Weep" i „Cztery szmery". Na tę ostatnią kapelę zwrócił szczególną uwagę Grochu, gdyż jest to absolutna czołówka tego typu zespołów w Polsce. Od 10 lat grają utwory heavy metalowej grupy AC/DC. Nie mniej znany wzór dla siebie przyjęła łomżyńska "Mechanica", która wyspecjalizowała się w coverach amerykańskiej grupy thrash metalowej Metallica, która swoją największą popularność przeżywała na początku lat 90 ubiegłego wieku, ale i dziś ma miliony fanów na całym świecie.
Impreza zgromadziła nie tylko motocyklistów, ale też znaczną liczbę mieszkańców, którzy chcieli z bliska przyjrzeć się przeróżnym maszynom przybyłym na Stary Rynek. A były wśród nich, obok szybkich ścigaczy i majestatycznych chopperów zupełnie wyjątkowe pojazdy, wyróżniające się nawet w tak wielkiej masie przeróżnych jednośladów. Również na motocyklu przybyła na Stary rynek wiceprezydent Łomży Agnieszka Muzyk.
- Ja zaczynam się zakochiwać w motorach dzięki pasji ludzi mi bliskich, którzy jeżdżą na motorach. Widzę mnóstwo pozytywnej energii. Dzisiaj przyjechałam tutaj na motorze i mam nadzieję, że może to być moja kolejna pasja. Jest coś magicznego w ryku tych maszyn - przyznała pani wiceprezydent.
Sobotnie MOTOSERCE było jednocześnie inauguracją sezonu motocyklowego, który miejmy nadzieję upłynie bezpiecznie tak, by jak najmniej z oddanej wczoraj krwi trzeba było przekazać motocyklistom. A zatem panom życzymy szerokości, a naszych czytelników zapraszamy do oglądania relacji video, w której nasz reporter nie pozostał biernym obserwatorem tego, co się działo, ale dał się wciągnąć panującej atmosferze na tyle, że zdecydował się po raz pierwszy w życiu oddać krew. Znając niechęć większości mężczyzn do igły, szczerze gratulujemy!