Utrzymujące się mrozy i pokrywa śnieżna utrudniają życie zwierzętom i wpływają na florę ale mają również swoje dobre strony.
Od kilku tygodni w naszym regionie utrzymują się minusowe temperatury. Dodatkowo liczne opady śniegu stworzyły pokrywę śnieżną, która tworzy piękną białą scenerię, ale również wpływa na faunę i florę w Łomżyńskim Parku Krajobrazowym Doliny Narwi.
Dla zwierząt i ptaków obecne temperatury i wszechobecny śnieg stanowią utrudnienia w poruszaniu się i przede wszystkim w poszukiwaniu pożywienia. Ale to, co dzisiaj jest problemem za jakiś czas da pozytywne efekty. Długo utrzymująca się pokrywa śnieżna to naturalny magazyn, który na wiosnę wypełni dolinę wodą.
W ostatnich latach zimy w Polsce były łagodne, co wpłynęło na życie w Łomżyńskim Parku Krajobrazowym Doliny Narwi.
- Zwierzęta mają strategie obronne na okres zimy. Dawno u nas nie było takich temperatur i takiej ilości śniegu. Przez te ostatnie lata wychowały się mocne pokolenia, bo brak zimy nie eliminował w takiej ilości, w jakiej powinien słabych osobników- wskazuje dyrektor parku Mariusz Sachmaciński.
Wśród innych zmian wskazuje on również potencjalne skutki utrzymujących się zamarzniętych zbiorników wodnych.
- W tym roku w niektórych miejscach na terenach zabagnionych oraz starorzeczach mamy prawie 40 centymetrów grubości lodu. Jeśli jeszcze do tego dojdzie śnieg, który zasłoni światło to może dojść do lokalnych przyduch, ale tylko w dłuższej perspektywie czasu jeśli mrozy i śnieg będą się utrzymywać- powiedział dyrektor Sachmaciński.
Miłośników spędzania czasu na łonie natury albo w lasach na pewno ucieszy, że obecne niskie temperatury wpłyną na zmniejszenie liczebności bezkręgowców.
- Gdy były zimy ciepłe tych organizmów to nie ruszało. One spokojnie dawały sobie radę, a obecne zimno i pokrywa śnieżna na pewno będą miały wpływ na zmniejszenie się ilości pajęczaków czy kleszczy- dodał Mariusz Sachmaciński.