W środowe po południe (15.04.2015), w Muzeum Diecezjalnym przy ul. Giełczyńskiej w Łomży odbył się wernisaż prac fotograficznych łomżyńskiego artysty Zbigniewa Brzezińskiego, który zajmuje się na swojej działce florą a także tańcem i fotografią. Punktualnie o godz. 17:00 wernisaż rozpoczął ks. Tomasz Grabowski, dyrektor Muzeum.
– Zbyszek Brzeziński, którego kwiaty przyozdobiły ściany tej sali jest osobą wrażliwą. Chciałbym, żebyśmy patrzyli na te fotosy właśnie pod względem wrażliwości – wypowiada się ks. Grabowski. – Ja witając naszego artystę w progach muzeum diecezjalnego dziękuję mu za tę wystawę.
Następnie artysta – fotograf i tancerz z Zespołu Pieśni i Tańca Łomża – przywitał się piosenką pt. „Łomżyńskiej Ziemi wielki skarb", którą przed 50. laty śpiewał Mieczysław Wojnicki.
– Są to rośliny rosnące na działce, nie są ścięte i przyniesione do studia i oświetlone. Są to barwy naturalne, które są oświetlone słońcem – mówi Brzeziński. – Nowa nazwa wystawy wzięła się stąd, że mój aparat to lustrzanka, natomiast na krawędzi, dlatego, że po rzuceniu światła na pryzmat, ono się rozczepia i powstaje paleta kolorów.
Prace zostały wystawione pod nową nazwą (dawniej to się nazywało Malowane Słońcem) i zostało dodanych 10 nowych prac. Zbyszek swoje zdjęcia wystawiał na wielu wernisażach w Polsce, w tym jeden wernisaż odbył się na Litwie. A skąd ta pasja u Zbyszka?
– Fotografią zajmuję się już od bardzo, bardzo dawna bo swoje pierwszą swoją fotografię zrobiłem w 1977 roku, później była mała przerwa, następnie zacząłem się bawić w wywoływanie zdjęć. Moja pracownia znajdowała się w łazience w moim mieszkaniu przy ul. Wiejskiej, i co rusz wykonywałem zdjęcia. Czarno-białe jeszcze wtedy. Potem znowu mała przerwa i weszły na rynek aparaty automatyczne, z którymi też się nie rozstawałem i zacząłem robić fotografię kolorową. Następnie znowu przerwa i wszedł aparat cyfrowy. Potem kupiłem już profesjonalny aparat, bo stwierdzono, że moje zdjęcia są bardzo ładne, bardzo się podobają innym ludziom i zacząłem robić profesjonalne zdjęcia – specjalnie dla nas mówi autor wystawy. – A dlaczego kwiaty? Bo są bardzo piękne, ksiądz dyrektor muzeum stwierdził, że zostały stworzone przez Boga, a wszystko co jest stworzone przez Stwórcę jest idealne. Wszystkie kwiaty zostały sfotografowane na mojej działce.