Władze miasta chcą, by już od czerwca powrócił ruch samochodowy wokół Starego Rynku. Dodatkowo, parkowanie w tym miejscu ma być bezpłatne, bo na najbliższą sesję Rady Miejskiej wpłynie projekt uchwały wyłączającej Stary Rynek ze strefy płatnego parkowania. Co na to przedsiębiorcy? Oglądajcie nasz materiał video!
Przywracanie życia łomżyńskiej Starówce trwa już tak długo, że trudno sobie przypomnieć kiedy i od czego się zaczęło. O wiele łatwiej jest podać konkretne działania poprzednich władz miasta, które miały wpływ na życie w tej części miasta. Mowa o częściowej rewitalizacji, jaką przeszła łomżyńska Starówka czyli wyremontowaniu ulicy Długiej czy Farnej, a także ulic wokół Starego Rynku. Przy tej ostatniej inwestycji podjęta została decyzja o zamknięciu dla pojazdów przedłużenia ul. Długiej na pierzei południowej oraz częściu ulicy na pierzei zachodniej. Pomysł ten, zrealizowany za poprzedniej kadencji, wzbudzał jednak i wciąż wzbudza wiele kontrowersji.
Nowe władze miasta postanowiły zmienić ten stan rzeczy i słuchając opinii większości przedsiębiorców ze Starego Rynku, przywrócić ruch samochodowy wokół placu.
- Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom pan prezydent podjął działania, aby rozważyć koncepcję, która byłaby możliwa finasowo, akceptowalna przez Komendę Policji i konserwatora zabytków. Mamy taką koncepcję już wypracowaną, mamy również projekt uchwały do Rady Miejskiej, aby zdjąć opłaty na tym terenie Starego Rynku z parkomatów i mamy też zaplanowane spotkanie z konserwatorem zabytków, aby ten ruch przywrócić - tłumaczy zastępca prezydenta Andrzej Garlicki.
Większość z pytanych przez nas kupców handlujących w obrębie Starego Rynku jest zdania, że przywrócenie ruchu i likwidacja opłat za parkowanie będzie miało znaczący wpływ na poprawę ich sytuacji. Są też jednak głosy poddające w wątpliwość celowość przywrócenia ruchu wokół placu.
- Jeśli chodzi o płatne parkingi, to rzeczywiście jest to bardzo dobry pomysł, gdyż by za coś płacić, to trzeba mieć za co płacić. Jeśli chodzi o przywrócenie ruchu na Starówce, to jestem tego przeciwnikiem, bo myślę, że nie tędy droga, żeby przywrócić tutaj życie na Starówce - mówi Krzysztof Staniórski.
Dlaczego tak twierdzi i w jaki sposób to stwierdzenie argumentuje? Co mówią inni przedsiębiorcy ze Starego Rynku? Wszystko to w naszym materiale video.