Upał powyżej 30 st. C daje się wszystkim we znaki. Według doniesień portalu money.pl upał może być powodem do zrobienia sobie wolnego od pracy. „Ani przepisy BHP, ani kodeks pracy nie określają górnej granicy temperatury”. Komu zatem wolne się należy w upalne dni?
W Polsce właśnie rozpoczyna się apogeum upałów. Od kilku dni mieszkańcy Łomży mogą odczuć to na własnej skórze. IMGW poinformowało, że w województwie podlaskim słupki rtęci na termometrach wskażą dzisiaj maksymalnie do 31 st. C. Instytut donosi, że jutro temperatura wzrośnie do 30 st. C.
Przy tak ekstremalnych temperaturach pracodawca jest zobowiązany zorganizować odpowiednie warunki swoim pracownikom. Money.pl informuje, że „Zimne napoje i rolety w oknach to tylko część obowiązków pracodawcy”.
Pracownik może odmówić wykonania obowiązków służbowych w określonych przypadkach. Gdy praca w upale stanowi zagrożenie dla jego zdrowia i życia lub w przypadku pracowników młodocianych, czyli takich osób, które ukończyły już 16 lat, jednak ich wiek nie przekracza 18 roku życia.
Zapisy przepisów traktują jedynie o temperaturze minimalnej, która nie może być niższa niż 14 st. C w zakładzie pracy. Oczywiście nie dotyczy to chłodni lub zakładów, które ze względów technologicznych pracują w niższych temperaturach. W przypadku pracy biurowej lub lekkiej pracy fizycznej temperatura nie może zejść poniżej 18 st. C.
W przypadku pracy biurowej maksymalna temperatura w miejscu pracy to 30 st. C. Ciężka praca fizyczna, czyli praca w szczególnych warunkach może być wykonywana w temperaturze do 26 st. C, a praca w hali nie może przekroczyć 28 st. C.
W momencie przekroczenia maksymalnych temperatur młodociani mogą odmówić wykonywania obowiązków służbowych. Natomiast osoby chore muszą powołać się na art. 210 § 1 Kodeksu pracy.
Art. 210 § 1 Kodeksu pracy mówi o prawie pracownika do powstrzymania się od wykonywania pracy w razie, gdy warunki pracy nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika (...).