30 września 2005 r. doszło do tragicznego wypadku pod Jeżewem. Zginęło wówczas 13 osób - 10 maturzystów i 3 kierowców. Minęło już 16 lat od tego wydarzenia.
To był piątek, ostatni dzień września 2005 r. Uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego i Technikum Elektrycznego w Białymstoku jechali na pielgrzymkę do Częstochowy. Autokar, którym podróżowali, zderzył się z ciężarową lawetą. Po zderzeniu pojazd spłonął. Zginęło 13 osób - 10 maturzystów i 3 kierowców. Jak później ustalono, kierowca autobusu z maturzystami zdecydował się na ryzykowny manewr wyprzedzania. Winą za wypadek obarczeni zostali nie tylko kierowcy autokaru, ale też m.in. zarządzający firmą przewozową.















Fot. główne - PSP Wysokie Mazowieckie
Pozostałe zdjęcia: UG Kobylin Borzymy oraz I LO w Białymstoku