Mandatem w wysokości 1000 złotych ukarali policjanci z drogówki kierującego oplem astrą obywatela Estonii za szereg wykroczeń zarejestrowanych przez zamontowaną w ich radiowozie kamerę. Zdarzenie miało miejsce wczoraj na najbardziej niebezpiecznej w regionie drodze - DK 61.
Wczoraj policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku patrolowali drogę krajową numer 61. Przed godziną 10.00 w rejonie miejscowości Popowo w powiecie grajewskim mundurowi zauważyli opla, którego kierowca niebezpiecznie wyprzedzał kilka pojazdów.
Kamera zainstalowana w radiowozie zarejestrowała, jak mężczyzna, nie zważając na znaki drogowe pionowe i poziome, zjechał na przeciwległy pas ruchu i wyprzedził jadące przed nim pojazdy na skrzyżowaniu i przejściu dla pieszych oraz w miejscu, gdzie jest podwójna linia ciągła. Dodatkowo pomiar prędkości astry wskazał, że jej kierowca jechał blisko 92 km/h w miejscu, gdzie maksymalna dopuszczalna prędkość to 50 km/h.
Po zatrzymaniu pojazdu do kontroli okazało się, że za jego kierownicą siedział 56-letni obywatel Estonii. W związku ze swoją niebezpieczną jazdą i popełnionymi wykroczeniami mężczyzna został ukarany przez policjantów 1000-złotowym mandatem.