Wielokrotnie już poruszany temat budowy parkingu przy Powiatowym Urzędzie Pracy, który w większości mógłby być zlokalizowany na terenie po dawnej stacji paliw Orlen, powrócił też na ostatniej sesji Rady Miejskiej Łomży. Niestety, z wyjaśnień prezydenta Chrzanowskiego wynika, że póki co budowa parkingu w tym miejscu jest niemożliwa.
Tym razem do tematu wrócił radny Tadeusz Zaremba, choć w jego interpelacji nie było mowy o terenie po stacji paliw, a jedynie o modernizacji parkingu już istniejącego, o ile miejsce w którym obecnie parkują samochody można nazwać parkingiem.
W odpowiedzi prezydent Mariusz Chrzanowski poinformował, że kilka miesięcy temu spotkał się w tej sprawie z przedstawicielami Orlenu. Jak podkreślił prezydent, na razie rozmowy te nie doprowadziły do kupna tego terenu przez miasto. W związku z tym prezydent zapowiedział "podjęcie działań" w celu wybudowania parkingu na gruncie miejskim. Zaznaczył przy tym jednak, że parking ten będzie wówczas o wiele mniejszy, a poza tym jest także problem dojazdu do garaży, które stoją w tym miejscu.
Prezydent nie wykluczył jednak, że miastu uda się jeszcze porozumieć z Orlenem w tej sprawie. Prezydent wspomniał też o pewnym fakcie, który może wskazywać na przyczynę stanowiska Orlenu w tej sprawie.
- Podczas spotkania z przedstawicielami Orlenu także była podnoszona kwestia koncesji alkoholowych więc nie wiem, czy to miało wpływ na wynik rozmów, ale w każdym razie na chwilę obecną ten teren, który ma Orlen miastu nie odsprzeda - mówił Mariusz Chrzanowski.
Czy rzeczywiście Orlen uzależnia ewentualną sprzedaż terenu przy skrzyżowaniu ul. Nowogrodzkiej z Wiejską od uzyskania koncesji na prowadzenie sprzedaży alkoholu? Co prawda prezydent jednoznacznie tego nie stwierdził, ale wydaje się to mocno prawdopodobne. Na razie sprawa nie jest rostrzygnięta. Nie ma jeszcze nawet projektu Programu Budowy Parkingów w Łomży, do którego swoje propozycje można było zgłaszać w pierwszej połowie września.