Drogowcy z GDDKiA uznali odwołanie, które złożyła rezygnująca z tego przetargu firma Impresa Pizzarotti, a Krajowa Izba Odwoławcza umorzyła postępowanie w tej sprawie. Jednocześnie GDDKiA poinformowała, że nie będzie nowego przetargu na główny fragment obwodnicy Łomży, a wykonawca będzie wybrany spośród pozostałych firm uczestniczących w pierwszym postępowaniu.
Przypomnijmy, że włoska firma Impresa Pizzarotti, która wygrała przetarg uznała, że nie jest już związana tą ofertą i złożyła odwołanie do KIO. Wniosła w nim o odrzucenie jej oferty w przetargu na projekt i budowę 13-km odcinka Via Baltica Łomża-Zachód do węzła Kolno czyli zasadniczej części obwodnicy Łomży.
- Zamawiający uwzględnił zarzuty odwołania w całości. Postanowieniem wydanym we wtorek Izba umorzyła postępowanie odwoławcze - poinformowała w środę rzeczniczka KIO Magdalena Grabarczyk. Postanowienie wydano na posiedzeniu niejawnym, bez udziału stron. GDDKiA złożyła bowiem wcześniej oświadczenie, że uwzględnia zarzuty odwołania - dodała Grabarczyk.
Rzecznik GDDKiA w Białymstoku Rafał Malinowski poinformował w środę, że "lada dzień" będzie unieważniony wybór najkorzystniejszej oferty w przetargu, który wygrała firma Impresa Pizzarotti. - Później będziemy kontynuować procedurę przetargową, wybierając najkorzystniejszą ofertę spośród pozostałych złożonych w tym przetargu ofert - dodał Malinowski.
Odcinek od węzła Łomża-Zachód do węzła Kolno to główny fragment obwodnicy Łomży; ma powstać m.in. nowy most na rzece Narew o długości 1,2 km. Całą obwodnicę Łomży będą tworzyć dwa odcinki: Łomża-Zachód - węzeł Kolno (13 km) i Łomża Południe - Łomża-Zachód (prawie 7,2 km).
Umowa na odcinek Łomża-Zachód do węzła Kolno jest ostatnią, którą ma podpisać z wykonawcą białostocka GDDKiA w ramach dziewięciu odcinków na S61, za realizację których odpowiada.