Ul. Żydowska, prowadząca do powstających nad Narwią bulwarów, będzie realizowana w pełnej szerokości- informuje Anna Sobocińska, rzecznik prezydenta Łomży. Władze miasta wycofały się z rozważanego przez kilka tygodni pomysłu, by drogę zwęzić tymczasowo o 3,5 metra- czyli o fragment powierzchni, o który toczy się spór między miastem, a rodziną mieszkającą przy ul. Żydowskiej. 4. grudnia teren- przyznany miastu wyrokiem Sądu Rejonowego- zostanie poddany egzekucji komorniczej.
Spór o fragment terenu- ok. 69 metrów kwadratowych- toczył się od kilku miesięcy.
Mieszkanka miasta twierdzi, że powierzchnia, przez zasiedzenie, od lat -40-tych XX wieku, należy do jej rodziny. Urząd Miasta przedstawił zaś archiwalne dokumenty wskazujące, że sporna działka stanowiła fragment ul. Żydowskiej, a rodzina wgrodziła się w drogę.
Choć w październiku w Sądzie Rejonowym w Łomży zapadł wyrok korzystny dla miasta, drogowcy analizowali przynajmniej tymczasowe zwężenie budowanej ulicy o szerokość spornej działki.
Ostatecznie, władze zrezygnowały jednak z tego pomysłu.
- Budowa ulicy będzie realizowana w pełnym zakresie- przekazuje Anna Sobocińska, rzecznik prasowy prezydenta Łomży.
Miasto nie wyklucza, w razie potrzeby, egzekucji komorniczej spornego terenu. Ta zaplanowana jest na 4. grudnia. Budowa ulicy potrwa jeszcze kilka tygodni. Termin zakończenia pierwszego etapu budowy bulwarów został przesunięty na 21. grudnia.