Na początku obecnej kadencji, a dokładniej w lutym, radny Tadeusz Zaremba interpelował na sesji w sprawie ptaków zagrażających przechodniom na Placu Jana Pawła II. Miesiąc wcześniej z podobną interpelacją wystąpiła radna Anna Maria Godlewska. Wkrótce upłynie rok, a poprawy sytuacji nie widać. Tym razem zaalarmował nas czytelnik. Będąc przed wieczorem w okolicy zwrócił uwagę na tysiące ptaków gniazdujących na drzewach rosnących na placu.
Ptaki nie tylko zanieczyszczają cały teren: chodniki, trawniki, ławki i zagrażają tym samym ludziom, którzy są na tyle odważni, by pod nimi przejść. Oprócz tego nasz czytelnik zwraca uwagę na wielki hałas, jaki czynią.
Na skrzynkę redakcyjną otrzymaliśmy krótkie nagranie wideo tej sytuacji, dlatego wracamy do tematu, który wciąż nie traci na aktualności. Nie wiemy, czy jest gorzej niż było, ale na pewno nie jest lepiej. Czy naprawdę nie ma mocnych na ptaki w tym miejscu?