Żeby okraść działkę, nie trzeba się za wiele wysilać- przyznają policjanci. Zwykle sami „wystawiamy się” złodziejowi, zostawiając wartościowe rzeczy na widoku lub bez nadzoru, traktując altankę jak drugą piwnicę. Dlatego wszystko, co przechowujemy na działce, warto dokładnie oznakować i spisać numery seryjne- radzą mundurowi.
Najczęstszym błędem działkowców jest uznanie, że jeśli już przebywamy na działce, z pewnością nic złego nie może się tam stać. Dlatego torby, z którymi przyszliśmy wykonać np. prace porządkowe, zostawiamy w widocznym miejscu, bez nadzoru.
- To, co jest widoczne dla nas, widoczne jest i dla złodzieja- uświadamia Ewelina Szlesińska, oficer prasowy łomżyńskiej policji dodając, że nie warto w ten sposób kusić losu.
Idąc za dobrą radą policjantów, wszystkie przedmioty znajdujące się na działce powinniśmy oznaczyć, a z wartościowych rzeczy spisać ich numery seryjne czy fabryczne.
- W razie ich kradzieży, łatwiej je będzie później zidentyfikować- radzi policjantka.
Domek działkowy, altankę czy choćby samą działkę warto też dokładnie zabezpieczyć i zamknąć, a o nieznajomych osobach w razie czego poinformować policję.
- Warto zainteresować się, co robią osoby, których nigdy wcześniej obok działek nie widzieliśmy. Może właśnie sprawdzają teren? W razie podejrzeń, warto zadzwonić na policję i powiadomić o swoich obserwacjach- dodaje Ewelina Szlesińska.
Wieloletnia praktyka policyjna pokazuje, że z działek najczęściej giną rowery i elektronarzędzia, czasem wartościowe wyposażenie domków letniskowych. Właśnie na te rzeczy trzeba uważać najbardziej.