Reklama

Niektórzy kierowcy mają kłopot z nową sygnalizacją świetlną?

07/12/2015 13:46

Dostaliśmy sygnały, że niektórzy kierowcy mają kłopot z nową sygnalizacją świetlną na skrzyżowaniu ul. Księżnej Anny z Szosą Zambrowską. Choć policjanci na razie są dość tolerancyjni i "rozdają" pouczenia, to zapewne wiecznie tak nie będzie. Dlatego warto zwrócić uwagę na organizację ruchu w tym miejscu.

Niektórzy z kierowców, prawdopodobnie przez nieuwagę, dojeżdżając do sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu Księżnej Anny z Szosą Zambrowską od strony hali sportowej ignorują fakt, że kilka metrów przed głównym skrzyżowaniem jest wjazd na parking osiedlowy, a przed nim jeszcze jeden słupek z dodatkowymi światłami. Zdarza się więc tak, że mimo iż na pierwszym sygnalizatorze jest czerwone światło, kierowcy przejeżdżają przy nim i zatrzymują się dopiero na "czerwonym" przed przejściem dla pieszych, blokując przy okazji wjazd na parking. Takie postępowanie jest oczywiście wykroczeniem, bo należy zatrzymać się przed pierwszym sygnalizatorem z czerwonym światłem, nie można "wybierać sobie" gdzie przejedziemy, a gdzie się zatrzymamy.

Jak informują nasi czytelnicy, policjanci ruchu drogowego, którzy dość często pojawiają się w tej okolicy, na razie tylko pouczają kierowców. Na razie. Zapytaliśmy, czy łomżyńska Policja wzięła sobie to skrzyżowanie pod specjalny nadzór ze względu na zmianę organizacji ruchu w tym miejscu.

Reklama

Jak wyjaśnia rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Łomży mł. asp. Ewelina Szlesińska, policjanci rzeczywiście zwracają uwagę na ten rejon, jednak nie z powodu ustawienia sygnalizacji świetlnej. W ostatnim okresie na pobliskich przejściach dla pieszych dochodziło do potrąceń i właśnie z tego faktu wynika "zainteresowanie" policjantów tym rejonem.

Oczywiście przy okazji policjanci reagują na stwierdzane przypadki wykroczeń. Prawdopodobnie ideą projektanta było udrożnienie wjazdu na osiedlowy parking i stąd dodatkowy sygnalizator przed nim. Jak wiadomo, niektórzy kierowcy nie zwracają uwagi na innych, a interesuje ich tylko to, żeby sami mogli jak najszybciej przejechać. W tej sytuacji nie dziwi konieczność "zmuszenia" do przepuszczenia pojazdów wjeżdżających na parking i wyjeżdżających z niego poprzez ustawienie dodatkowego sygnalizatora.

Reklama

Choć nasi czytelnicy jak dotąd spotykają się z wyrozumiałoscią policjantów, to zapewne wkrótce się to zmieni, bo w końcu przejeżdżanie "na czerwonym" to poważne wykroczenie. Dlatego warto zwrócić baczniejszą uwagę na sygnalizację świetlną w tym miejscu i się do niej stosować.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości