W sobotę, 16 marca, po południu zgłoszono zanieczyszczenie rzeki Łomżyczka na wysokości ul. Poznańskiej.
We wskazane miejsce udali się inspektorzy łomżyńskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, którzy stwierdzili niewielkie zanieczyszczenie rzeki substancjami ropopochodnymi.
Byli już tam łomżyńscy strażacy, którzy zbudowali trwałą zaporę z desek i zbitej słomy, która doskonale zebrała tego typu substancje.
– Wypływ był niewielki i krótkotrwały. Nie ma zagrożenia dla ludzi i środowiska – uspokaja Rafał Bujko, kierownik w łomżyńskiej delegaturze Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. - Najprawdopodobniej deszcz przepłukał kanalizację deszczową, w której były te ropopochodne substancje. Takie zdarzenia mają miejsce, gdy przez dłuższy czas jest piękna pogoda, po której następują opady deszczu.
Reklama
Już następna dnia, 17 marca zapora została zdemontowana, ponieważ spełniła swoją rolę.