Nowy system opłat na parkingu szpitalnym w Łomży przyniósł pierwsze utrudnienia, na które zwracają uwagę kierowcy korzystający z parkingu. Dodatkowo okoliczni mieszkańcy skarżą się na brak miejsc do parkowania pod blokami.
Zgłosił się do nas jeden z czytelników, wskazując na problemy, które pojawiają się na parkingu szpitalnym w związku z uruchomieniem nowego systemu opłat. Z uwagi na problemy kierowców z uiszczeniem opłaty tworzą się korki przy wyjazdach.
- Tworzy się długa kolejka, a oczekujący kierowcy coraz bardziej się denerwują. Problem powtarza się regularnie i utrudnia zarówno pacjentom, jak i osobom odwiedzającym szybkie dostanie się na teren szpitala- napisał nasz czytelnik.
Skontaktowaliśmy się ze szpitalem, który wskazał, że mogą występować pojedyncze problemy, ale wynikają one między innymi ze złego zrozumienia regulaminu.
- Wszędzie jest problem, jeżeli jedna osoba nie zapłaci i to się korkuje- powiedziała Jolanta Gryc, rzecznik prasowa szpitala w Łomży, przypominając, że gotówką, a także bezgotówkowo można zapłacić w kasie przy szpitalu natomiast przy bramkach wyjazdowych opłatę można uiścić kartą płatniczą i BLIK-iem.
Dodatkowo wskazała, że wczoraj i dziś przy bramkach pomaga pracownik firmy, która dostarczyła system płatności i w razie problemów ręcznie pomaga otwierać szlaban.
Nowy system opłat parkingowych martwi też mieszkańców okolicznego osiedla. Na jednym z portali społecznościowych pojawił się wpis, wskazujący, że w ostatnim czasie dużo samochodów przybyło na parkingu przy Kazańskiej 5.
Zgodnie z nowym regulaminem szpitala pierwsze 15 minut parkowania jest bezpłatne, natomiast jedna godzina parkowania kosztuje 5 złotych, a opłata dobowa wynosi 50 złotych.