Po raz pierwszy w historii tej Rady Miasta składanie interpelacji podczas sesji zajęło zaledwie kilka minut. Głos w tym punkcie postanowił zabrać radny Janusz Mieczkowski i radna Bernadeta Krynicka. Oboje apelowali o przywrócenie dawnego ruchu na ul. Dwornej.
- To już moja piąta interpelacja w tej sprawie. Będę jednak ponawiała ją aż do skutku- przyznała radna Bernadeta Krynicka.
Radny Janusz Mieczkowski twierdził, że zmiana organizacji ruchu na ul. Dwornej, w kierunku od Al. Legionów do ul. Giełczyńskiej, była "błędną decyzją".
- To co się działo przed świętami Bożego Narodzenia naprawdę woła o pomstę do nieba. Organizacja ruchu była dobra, przez wiele lat nikomu nie przeszkadzała, natomiast ta zmiana jest ewidentenie błędna- udowadniał. - W dobrym tonie byłoby wycofać się z tej błędnej decyzji.
- Ja jestem otwarty, jeśli chodzi o ulice Dworną. Prosiłem tylko o czas na rzetelną analizę. Korki tworzą się nie dlatego, że jest złe rozwiązanie, ale dlatego, że kierowcy nie przestrzegają przepisów!- tłumaczył prezydent Czerniawski.
- Przywracając poprzedni kierunek ruchu, tracimy dziesięć miejsc parkingowych w centrum miasta- przestrzegał Czerniawski. - Gdybyśmy zdecydowali się na ruch dwustronny, tracimy 32 miejsca postojowe.
Prezydent Czerniawski poprosił o odłożenie kwestii organizacji ruchu na ul. Dwornej do stycznia. Obiecał, że ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie na pierwszej w nowym roku sesji Rady Miasta.
Radna Krynicka poruszyła też sprawę sprawę skrzyżowania ul. Wesołej z Woj. Polskiego, gdzie kilka tygodni temu były prowadzone roboty drogowe.
- Została tam wycięta jezdnia. Do tej pory nikt tego nie naprawił. Trudno jest i tak włączyć się z ulicę Woj. Polskiego, a teraz dodatkowo są tam wertepy, można zostawić zawieszenie samochodu na wjeździe- skarżyła się. - Ktoś, kto wyciął, powinien uzupełnić tę jezdnię!