Jeden z mieszkańców Łomży zatrzymał wczoraj i przekazał w ręce policjantów sprawcę kradzieży telefonu komórkowego. 28-latek zabrał telefon 11-letniej dziewczynce, ale dzięki obywatelskiej postawie interweniującego mężczyzny bardzo szybko odzyskała ona swoją własność. Sprawca natomiast stanie przed sądem.
Jak informuje asp. Ewelina Szlesińska z KMP w Łomży, wczoraj po południu dyżurny łomżyńskiej Policji został powiadomiony o obywatelskim ujęciu sprawcy kradzieży telefonu. Do zdarzenia doszło przy ulicy Polnej w Łomży. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci. Tam zastali zgłaszającego, który przekazał funkcjonariuszom informację o tym, że zatrzymany przez niego podczas ucieczki mężczyzna chwilę wcześniej ukradł telefon 11-letniej dziewczynce.
Jak się dowiedzieliśmy, mieszkańcem który ujął po pościgu przestępcę jest łomżyński przedsiębiorca i jednocześnie członek zarządu ŁKS-u Artur Sudak.
- Sam mam córkę w podobnym wieku i moja reakcja była automatyczna, bez chwili zastanowienia. Zależy mi na tym, żeby miasto było bezpieczne, żeby dzieci mogły bez obaw poruszać się jego ulicami. Jeżeli każdy, będąc świadkiem przestępstwa, reagowałby w dostępny dla siebie sposób, z pewnością byłoby bezpieczniej. Niestety, coraz większa znieczulica powoduje, że przestępcy stają się coraz bardziej zuchwali - tłumaczy swoją reakcję Artur Sudak.
Policjanci przejęli schwytanego 28-latka. Dalsze czynności na miejscu zdarzenia pozwoliły na odzyskanie skradzionego telefonu, który następnie został zwrócony właścicielce. Teraz za swoje postępowanie mężczyzna odpowiadać będzie przed sądem.