Wielokrotnie już prezydent Mariusz Chrzanowski zapowiadał odmłodzenie kadry urzędniczej w łomżyńskim ratuszu. W tym celu prezydent prowadzi rozmowy z pracownikami, który nabyli bądź w bieżącym roku nabędą prawo do przejścia na emeryturę. Mariusz Chrzanowski próbuje namówić urzędników, by z tego prawa skorzystali i ustąpili miejsca młodszym. Sprawdziliśmy ile może kosztować wypłacenie odpraw, jeśli osoby te odejdą z pracy.
- Prawa emerytalne posiada 12 pracowników Urzędu Miejskiego, kolejnych osiem osób tego typu prawa nabędzie w tym roku. Na tegoroczne odprawy w budżecie miasta zabezpieczono około 260 tys. zł, czyli prawie 50 proc. środków na odprawy emerytalne dla osób, które w tym roku mogłyby przejść na emeryturę. W przypadku większej liczby osób, które z prawa do przejścia na emeryturę skorzystają, brakujące środki zostaną pokryte z oszczędności wygospodarowanych na płacach w ciągu roku, m.in. z tytułu zwolnień lekarskich. Wolę ze skorzystania w tym roku z prawa do przejścia na emeryturę wyraziła dotychczas jedna osoba - napisał w odpowiedzi na nasze pytanie Łukasz Czech z ratusza.
Oznacza to, że jeśli wszyscy uprawnieni odeszliby w tym roku na emerytury, miasto na odprawy wyda około pół miliona złotych.
Podczas ostatniej sesji radni mieli też wątpliwości odnośnie kwoty zapisanej na odprawy związane z końcem kadencji. Chodziło o to, że kwoty te znalazły się zarówno w budżecie roku 2014, jak też w roku 2015. Jak tłumaczyła sekretarz miasta Tamara Małachowska, w 2014 roku odprawę w wysokości 37.086 zł brutto (netto 25.254 zł) wypłacono odchodzącemu ze stanowiska prezydentowi Mieczysławowi Czerniawskiemu. Natomiast na 2015 rok zaplanowane są środki na wypłaty wynagrodzeń dla wiceprezydentów Mirosławy Kluczek i Beniamina Dobosza, którzy są w trakcie trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia i w tym czasie (do końca marca) wypłacane jest im wynagrodzenie w wysokości 10.480 zł brutto miesięcznie.