Podczas dzisiejszej XIV sesji Rady Miejskiej Łomży najwięcej emocji wzbudził temat odmulania wejścia do portu. Prezydent Mariusz Chrzanowski zgłosił autopoprawkę, zgodnie z którą Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji (MOSiR) miałby otrzymać dodatkowe fundusze – 67 tysięcy złotych – na wykonanie prac.
Wniosek ten wywołał obawy części radnych, którzy wskazywali, że sposób usunięcia mułu może doprowadzić do zablokowania żeglugi w rejonie mostu w Piątnicy. W tym miejscu część szerokości Narwi zajmuje rafa kamienna, która już teraz utrudnia ruch wodny z powodu niskiego poziomu wody.
Radny Marcin Mieczkowski podczas obrad pytał, czy planowana metoda odmulania była konsultowana z motorowodniakami – osobami regularnie korzystającymi z rzeki. Inni radni pytali natomiast o alternatywne metody, ich koszty oraz o to, na jak długo planowane prace mają poprawić sytuację w porcie.
Dyrektor MOSiR-u, Bernadeta Krynicka, zapewniła, że wybór metody został uzgodniony ze specjalistami i nie niesie ze sobą ryzyka zablokowania żeglowności Narwi. Wyraziła również nadzieję, że odmulenie okaże się skuteczne i pozwoli na kilka lat rozwiązać problem z dostępnością portu.
Dyskusja wokół zwiększenia finansowania MOSiR-u i odmulania portu z czasem przekształciła się w szerszą debatę dotyczącą bulwarów, lokali gastronomicznych oraz zainteresowania tym obszarem ze strony przedsiębiorców. Momentami miała ona bardziej charakter rozmowy o kompetencjach (lub ich braku) dyrektor MOSiR-u niż rzeczowej analizy konkretnego wniosku.
W końcu, po licznych uwagach i wzajemnych przepychankach, część radnych zdecydowała się zakończyć dyskusję. Wniosek o zwiększenie środków przeszedł większością głosów – 16 radnych było za, 7 wstrzymało się od głosu.