W wyniku pożaru w chlewni spłonęło 115 świń, a w kolejnych dniach padło 13 sztuk. Łącznie w gospodarstwie było 800 świń i pozostałe udało się uratować. Pożar zniszczył też inne budynki, w których były maszyny rolnicze, a właściciel gospodarstwa doznał poparzeń.
Poszkodowanymi w pożarze jest rodzina Mioduszewskich ze wsi Przeździecko-Mroczki w gminie Zambrów.
- Mój mąż został poważnie poparzony, kiedy próbował ratować zwierzęta i dobytek. Doznał oparzeń II i III stopnia, wskutek czego został przetransportowany do Centrum Leczenia Oparzeń. Minie jeszcze wiele czasu, zanim zdrowie pozwoli mu wrócić do pracy przy gospodarstwie. Pomimo tych przeciwności mąż pragnie odbudować i wznowić hodowlę - informuje Maria Mioduszewska.
Teraz rodzina Mioduszewskich chce odbudować swoje gospodarstwo i zorganizowało zbiórkę pieniędzy na portalu zrzutka.pl. Potrzeba 300 tysięcy złotych.
- Gospodarstwo jest naszym źródłem utrzymania, od wielu lat wraz z mężem wkładamy w nie ogrom pracy i energii. Bywały chwile, gdy było nam naprawdę ciężko, ale zawsze udawało nam się rozwiązać problem samodzielnie. Tym razem nie jesteśmy w stanie poradzić sobie sami, sytuacja jest niezwykle ciężka. Dlatego też zdecydowaliśmy się wyjść z prośbą o wsparcie do ludzi o dobrych sercach i utworzyć zbiórkę-dodaje pani Maria.