"Nie zdążyliśmy jeszcze ochłonąć po ostatniej operacji w klinice w Linz, a już dostaliśmy kosztorys następnej operacji ratującej serduszko naszego synka!" - piszą rodzice małego Olusia Domalewskiego z Łomży. Chłopiec urodził się z krytyczną wadą serca. Potrzebna jest pomoc.
Oluś Domalewski urodził się w grudniu 2020 roku. Ma za sobą ogromną liczbę badań, 6 cewnikowań serca i dwie operacje, a już czeka na następną.
"Nie takiego życia rodzic pragnie dla swojego dziecka. Miało być beztrosko i szczęśliwie, a zamiast tego każdego dnia drżymy ze strachu o życie synka!" - piszą rodzice.
O zbiórce na leczenie chłopca informowaliśmy wcześniej na łamach naszego portalu. Dzięki dobrym ludziom udało się zebrać środki na operację serca w Linz, która odbyła się 21 marca br.
Po operacji Oluś spędził na OIOM-ie 7 dni, a po niecałych trzech tygodniach mógł wrócić do domu. To jednak nie koniec.
"Nie zdążyliśmy jeszcze ochłonąć po powrocie z Kliniki w Linz, a już dostaliśmy kosztorys następnej operacji! Olek nie będzie miał dużo czasu na odpoczynek, termin przyjęcia wyznaczono na koniec sierpnia! Wraz z nowym kosztorysem otrzymaliśmy również rozliczenie minionego pobytu i operacji. Okazało się, że zostało nam trochę środków z poprzedniej zbiórki. Sami też przelaliśmy na konto kliniki tyle pieniędzy, ile udało się nam odłożyć w tym czasie, zatem kwota, którą musimy uzbierać tym razem jest znacznie niższa" - piszą rodzice. "Nie ma dla nas niczego ważniejszego, niż bicie serduszka naszego dziecka. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby ratować Olusia, dlatego jesteśmy tutaj, piszemy ten apel i po raz kolejny prosimy o pomoc. To nasze jedyne wyjście... Prosimy, pomóż nam w walce o zdrowie Olka!"
Reklama
W sieci pojawiła się kolejna zbiórka na drugą operację. Można ją znaleźć w serwisie siepomaga.pl
zdj. siepomaga.pl