Skromne życie w modlitwie i służbie drugiemu człowiekowi sprawiło, że Jadwiga Kalinowska znana jako pustelnica z Lask, na trwałe zapisała się w pamięci mieszkańców regionu. Dziś, lokalna społeczność chce w szczególny sposób uczcić kobietę, która całe swoje życie poświęciła Bogu i ludziom.
Parafia św. Wincentego a' Paulo w Zbójnej organizuje konkurs na nagrobek Jadwigi Kalinowskiej- pustelnicy z Lask. Jego celem jest popularyzacja tej postaci i wytypowanie projektu nagrobka, który stanie na cmentarzu parafialnym.
W konkursie mogą wziąć udział chętni niezależnie od wieku czy miejsca zamieszkania. Ich zadaniem będzie przygotowanie prac, które będą nawiązywały do miejsca, gdzie mieszkała pustelnica oraz zawierać elementy związane z Kurpiowszczyzną.
Organizatorzy dopuszczają dowolną technikę wykonania projektu. Może to być między innymi rysunek, obraz, grafika czy model przestrzenny.
Termin nadsyłania prac upływa 28 lutego bieżącego roku. Do konkursu zostaną dopuszczone te prace, które w oczywisty sposób będą nawiązywać do jego tematyki.
Wybór najciekawszej i najbardziej oryginalnej pracy zostanie dokonany przez specjalnie wybraną przez organizatora komisję. Zwycięzca otrzyma nagrodę w wysokości 1000 złotych ufundowaną przez anonimowego ofiarodawcę.
Jadwiga Kalinowska znana jako pustelnica z Lask przyszła na świat w Zakrzewie, w parafii Biała Rawska, w województwie łódzkim 24 sierpnia 1866 roku. Miała dwóch braci i cztery siostry. Nie wiadomo dzisiaj, kiedy Jadwiga Kalinowska pojawiła się w Laskach. Według Władysława Rydela, autora wspomnień „Historia małego człowieka” 230 kilometrów, dzielące Laski i Zakrzew, gdzie wcześniej mieszkała, pokonała pieszo, kierowana przez Boga wezwaniem do zamieszkania w miejscu, gdzie wiele lat wcześniej przebywał szanowany przez okolicznych mieszkańców pustelnik.
Podczas I Wojny Światowej pustelnia została częściowo zniszczona. Dodatkowo z powodu obecności żołnierzy przebywanie w osamotnieniu było niebezpieczne dla młodej kobiety. Zamieszkała ona więc w Laskach, a z czasem pobudowano jej tam maleńki domek, w którym żyła do śmierci. Utrzymywała się z datków okolicznych mieszkańców. Często odwiedzała kościół w Zbójnej, gdzie modliła się i dekorowała kwiatami ołtarz. Odwiedzała również chorych i konających niosąc im słowa otuchy. Cieszyła się dużym szacunkiem wśród ludności. Zmarła w 1941 roku i została pochowana na cmentarzu parafialnym. W późniejszych latach wybudowano nagrobek na miejscowej nekropolii, ale upływ czasu sprawił, że wymaga renowacji.