Własnoręczne wykonywanie świątecznych ozdób, przygotowywanie świątecznego koszyczka i wielka atrakcja, jaką było malowanie twarzy, to tylko niektóre z propozycji Galerii Veneda na miniony weekend. A wszystko to po bacznym okiem Pana Zająca i jego pomocników czyli sympatycznych króliczków.
Uczestnicy weekendowych zajęć mogli nauczyć się jak wykonać oryginalną palmę wielkanocną, tak by zdążyć przed Niedzielą Palmową, jak przyozdobić koszyczek ze święconką, by bez problemu móc rozpoznać go wśród wielu innych podczas święcenia oraz jak wykonać świąteczne dekoracje. Z oferty skorzystały głównie dzieci, dla których dodatkową atrakcją było fantazyjne malowanie twarzy w przeróżne wzorki, wśród których dominowały kolorowe, wiosenne motyle.
Jednak sobotnio-niedzielne zajęcia to nie tylko wspólna nauka i praca. To także nagrody za najbardziej kreatywne, najciekawsze i własnoręcznie zrealizowane pomysły. Pan Zając był naprawdę szczodry i nikt nie mógł narzekać. Ani dzieci, które wyjątkowo spędziły czas, który rodzice wykorzystali na spokojne zrobienie zakupów, ani ci ostatni, którzy mogli powierzyć swoje pociechy fachowej opiece Pana Zająca i jego pomocników.
W czasie, gdy dzieci były zajęte przygotowanie świątecznych drobiazgów i udziałem w konkursach, rodzice mogli skosztować i zakupić regionalne przysmaki. Zdrową żywność, bez konserwantów i innej chemii, robioną według dawnych receptur, wciąż jeszcze można nabyć na jarmarku produktów regionalnych. Jarmark ruszył już w piątek i trwać będzie przez cały tydzień, do kolejnego piątku 3 kwietnia. Kupić można wiele rodzajów staropolskiego chleba, serów korycińskich, wędzonych szynek i kiełbas oraz wielu innych wyrobów regionalnych. To prawdziwa i zdrowa konkurencja dla masowo produkowanej żywności, naszpikowanej "ulepszaczami".