Las Jednaczewski znów tętnił życiem. Choć pierwszy, długi weekend majowy mamy już za sobą, Gmina Łomża od lat trzyma się swojej tradycji i zaprasza mieszkańców na polanę właśnie w drugą niedzielę maja. To już piąty raz, kiedy pod pomnikiem Stacha Konwy spotykają się ci, którym bliska jest historia regionu, ale też ci, którzy po prostu chcieli spędzić czas z rodziną na świeżym powietrzu.
Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą i złożeniem kwiatów w miejscu, gdzie według tradycji spoczywa kurpiowski przywódca. Wójt gminy Łomża, Piotr Kłys, podkreślał znaczenie tego miejsca:
- Oddaliśmy hołd bohaterowi, a także i jego bliskim partyzantom, którzy w swoich czasach podjęli bardzo trudną decyzję o tym, żeby stanąć w obronie swoich wartości, w obronie przywiązania do ziemi i w obronie swojej wiary.
Wójt Piotr Kłys wyjaśnił, że wybór drugiego weekendu maja na organizację imprezy nie jest przypadkowy:
- Zawsze na majówkę spotykamy się przy grillu, czy nad jeziorem, czy gdziekolwiek u najbliższych na działeczce, a drugi weekend majowy zawsze jesteśmy w domu. Dlatego też Gmina Łomża wystawiła taką ofertę mieszkańcom, aby przeżywać majówkę kurpiowską zawsze w drugi weekend maja - tłumaczy wójt Piotr Kłys, gospodarz niedzielnej imprezy.
I faktycznie, frekwencja pokazała, że ludzie tej oferty potrzebują. Na polanie wymieszali się wszyscy: starsi mieszkańcy, parlamentarzyści, rekonstruktorzy w strojach z epoki i dzieciaki biegające z watą cukrową.
W tym roku centralnym punktem, obok samej mogiły legendarnego Kurpia, stał się blisko 200-letni dąb. Drzewo zyskało oficjalne imię: „Dąb Niezłomny – Strażnik Pamięci Narodu”. Nazwę wymyślił Maciej Zaręba, a uzasadnienie, które odczytała ze sceny Hanna Świętochowska, przypomniało wszystkim, że to drzewo widziało powstania i wojny, wyrastając jeszcze w czasach niewoli, około 1837 roku.
Był też akcent oficjalny. Minister rolnictwa Stefan Krajewski wręczył wójtowi Piotrowi Kłysowi odznakę honorową „Zasłużony dla rolnictwa”. Minister nie szczędził pochwał dla samej idei spotkań w lesie:
- Majówka u Stacha Konwy w gminie Łomża to doskonały przykład, jak połączyć wydarzenia historyczne, przybliżenie historii bohatera, właśnie ze spotkaniem wszystkich mieszkańców i gości.
Sam wójt przyznał, że wyróżnienie go zaskoczyło, i od razu „podzielił” się nim ze swoimi pracownikami i społecznikami, którzy pracują dla dobra lokalnego rolnictwa.
Ale Majówka u Stacha to przede wszystkim zabawa. Na polanie rządzili rekonstruktorzy i konie. Sporo śmiechu wywołały dzieciaki ze Szkoły Podstawowej w Kupiskach, które wystawiły scenki inspirowane filmem „U Pana Boga w ogródku”, celnie punktując codzienne życie swojej małej ojczyzny.