Jednym kojarzy się z pechem, drugim wręcz przeciwnie, z pełnią szczęścia i optymizmu. Jak to jest z tym piątkiem trzynastego? Piątek trzynastego w ciągu roku przypada minimum raz i maksymalnie trzy razy. W 2015 pojawi się właśnie trzy razy. Niektórzy tak boją się tej daty, że powstała nawet choroba Paraskewidekatriafobia. Objawia się ona panicznym lękiem przed wydarzeniami tego konkretnego dnia.
Skąd w ogóle wziął się przesąd? Powszechnie uważa się, że moc zła towarzyszącą piątkowi trzynastego zawdzięczamy wydarzeniom z 13 października 1307 roku, kiedy to król Francji, Filip IV, zadłużył się u Templariuszy. Chcąc uniknąć spłaty długów, oskarżył zakon o herezję. W porozumieniu z ówczesnym papieżem wydali polecenie zagłady. Zakonników długo torturowano, następnie mordowano. Wielki Mistrz Zakonu rzucił klątwę na swoich oprawców, która zakładała śmierć w ciągu roku. Tak się stało, osoby objęte klątwą zmarły.
Przesądy są z nami od wieków, więc ile teorii – tylu zwolenników. Nie każdy jednak uważa, że wierzenia muszą dotyczyć tych złych rzeczy. Wielu przełamuje stereotypy i w piątek trzynastego oczekuje samych radosnych chwil. Sprawdziliśmy, jak do tej daty podchodzą mieszkańcy Łomży.