Reklama

Pies pogryzł dziecko. Mama szuka winnego

04/08/2016 08:13

Na facebookowej grupie "Spotted: Łomża" pojawił się wczoraj wpis informujący o pogryzieniu trzyletniego dziecka na jednej z łomżyńskich stacji paliw przez pozostawionego bez opieki psa. Mama poszkodowanego chłopca poszukuje zwierzęcia, ale Policji sprawy nie zgłosiła.

- Policja w Łomży nie prowadzi takiej sprawy, żadne zgłoszenie nie wpłynęło - informuje podkomisarz Anna Mandziuk z KMP w Łomży.

Tymczasem pod krótkim wpisem na "Spotted" rozpętała się dyskusja, która podzieliła internautów na dwa obozy. Jedni całą winą za to zdarzenie obarczają mamę dziecka, która ich zdaniem nie dopilnowała go w wystarczający sposób przez co dopuściła do całej sytuacji. Inni twierdzą, że pies powinien chodzić w kagańcu. Na uwagę, że mógł to być pies bezpański odpowiadają, że zapewnienie bezpieczeństwa klientów na stacji należy do jej właściciela lub kierownika. Oczywiście są też tacy, według których wina za całe zdarzenie rozkłada się zarówno na mamę, jak i właściciela/kierownika stacji oraz ewentualnego właściciela psa, o ile taki istnieje.

Reklama

Argumentów raczej nie brakuje obu stronom sporu, jednak w tej chwili najważniejsze jest ustalenie czy pies był zdrowy i nic nie zagraża zdrowiu dziecka. W tym celu zwierzę jest poszukiwane, jednak jego odnalezienie tylko według "rysopisu" podanego przez mamę chłopca może być trudne. "Mieszaniec maści brązowej-przypalanej z czarną obrożą" - to może być trochę za mało, a zamiast zdjęcia psa na FB jest zdjęcie poszkodowanego trzylatka.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama