Minionej doby policjanci z Łomży zatrzymali trzech nietrzeźwych kierowców. Dwóch z nich wpadło dziś rano na Alei Legionów.
Niechlubnym "rekordzistą" okazał się jednak operator koparki, który wczoraj brał udział w wypadku na obwodnicy Kupisk.
- Jak się okazało, kierujący koparką wymusił pierwszeństwo przejazdu i uderzył w bmw. Jadąca osobówką kobieta trafiła do szpitala. Bardzo szybko wyszło na jaw, że 31-letni operator koparki był pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało ponad 1,8 promila alkoholu w organizmie. Mieszkaniec gminy Śniadowo stracił prawo jazdy. Odpowie też za spowodowanie wypadku - informuje KMP w Łomży.
Reklama
O zdarzeniu informowaliśmy tutaj:
Drugi kierujący, który zdecydował się na jazdę pod wpływem alkoholu, został zatrzymany dzisiaj rano. Mężczyzna wpadł przed godz. 8:00 na Al. Legionów.
- U kontrolowanego kierowcy renaulta, badanie pokazało prawie 1,6 promila alkoholu w organizmie. 36-latek stracił prawo jazdy.
Również na Alei Legionów, niespełna dwie godziny później, patrol łomżyńskiej drogówki zatrzymał do kontroli hyundaia.
- Było to po tym, jak policjanci otrzymali informację, że takim pojazdem może poruszać się osoba nietrzeźwa. Badanie na zawartość alkoholu u zatrzymanego 57-letniego mieszkańca Kalisza wykazało 1,5 promila alkoholu w organizmie. Policjanci także i jemu zatrzymali prawo jazdy - dodaje policja.
Reklama
Wszyscy trzej kierowcy odpowiedzą teraz za jazdę w stanie nietrzeźwości. Grozi za to do 2 lat pozbawienia wolności.
zdj. ilustracyjne/KMP w Łomży