„Mocno” pijany kierowca „wpadł” w Konarzycach. Prowadzony przez łomżyniaka opel vectra podczas mijania wysepki oddzielającej dwa pasy ruchu zjechał rowu i zatrzymał swoje auto dopiero na betonowym przepuście. Pijanego kierowcę wyciągnęli z auta świadkowie incydentu.
Do zdarzenia doszło około godziny 18. w centrum Konarzyc.
Na wysokości ul. Szkolnej prowadzony przez kierowcę opel vectra na łomżyńskich numerach rejestracyjnych zjechał rowu. Mocno pijanego kierowcę z auta wyciągali świadkowie zdarzenia.
Nie wiemy ile promili alkoholu w krwi miał kierowca, ale świadkowie twierdzą, że nie miał on siły dmuchać w policyjny alkomat.
W tej chwili na tym odcinku drogi obowiązuje ruch wahadłowy.