Reklama

Pobiliśmy ubiegłoroczny rekord

10/12/2012 05:51

Dwa tysiące sto listów w obronie tzw. więźniów sumienia trafi z Łomży do przywódców kilkunastu krajów świata. To prawdziwy rekord- w zeszłym roku podczas akcji Amnesty International napisaliśmy blisko osiemset petycji.

Podczas tegorocznego Maratonu Pisania Listów pomocą można było objąć działaczy z trzynastu krajów świata, m.in. Białorusi, Rosji, Chin, Iranu, Tajwanu, Dominikany i państw Afryki. Listy powstawały też w obronie Jemeńczyka Hussaina Salema Mohammeda Almerfediego, od dziewięciu lat przetrzymywanego w amerykańskiej bazie marynarki wojennej Guantánamo na Kubie.

Pisma adresowane do władz zawierały żądania uwolnienia, zapewnienia niezbędnej pomocy medycznej i dostępu do adwokata tzw. więźniom sumienia, zaangażowanym w obronę praw człowieka, walkę o wolność i sprawiedliwość lub działających w opozycji.

Maraton Pisania Listów w Łomży zainicjował Kamil Parol, nauczyciel Zespołu Szkół Mechanicznych i Ogólnokształcących nr 5. W tym roku akcja odbyła się po raz drugi. Listy można było pisać przez cały weekend w siedzibie Mechaniaka i Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości. W sumie łomżyniacy przygotowali dwa tysiące sto listów w obronie działaczy. W całej Polsce listów powstało ponad 140 tysięcy.

- W tym roku najwięcej listów napisano dla Alesia Bialackiego, białoruskiego obrońcy praw człowieka, dla przymusowo wysiedlonych rodzin z ulicy Coastei w Kluż-Napoce w Rumunii oraz dla Rosy Franco z Gwatemali, matki zamordowanej nastolatki, która walczy o sprawiedliwość- podaje Amnesty International.

Listy w obronie osób, których prawa człowieka są łamane można pisać przez cały rok. Wystarczy zapisać się do sieci Pilnych Akcji na www.amnesty.org.pl, aby regularnie otrzymywać informacje o osobach, których sytuacja wymaga naszej pilnej interwencji- czytamy na stronie organizacji.
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości