Chociaż rząd podniósł VAT tylko o 1 proc., w rzeczywistości odczujemy dużo większe podwyżki. Za każdy produkt trzeba będzie zapłacić o ok.10 proc. drożej niż dotychczas. Podwyżka dotknęła bowiem producentów, dystrybutorów, hurtowników i sklepy. Podwyżkę najbardziej odczują zaś klienci sklepów, którzy muszą zapłacić wyższy VAT za każdy etap produkcji.
"Dziś kilogram sera pleśniowego to koszt 40złotych, za kilka dni nawet 45 zł" - donosi RMF FM. "Pierwszy kawałek to część, którą trzeba zapłacić gospodarzowi, od którego pochodzi mleko na ser - to koszt około 2 zł. Kolejny, większy kawałek to koszty związane z produkcją. Przetworzenie mleka to nawet 25 proc. wartości sera. Trzeci kawałek to koszty związane z dystrybucją i transportem. Ser musi zostać przewieziony do hurtowni na terenie miasta, potem do kolejnej, aż wreszcie trafia do sklepu.Do ceny sera trzeba doliczyć jeszcze jeden kawałek - właściciel sklepu musi przecież zapłacić swoim pracownikom i ponieść koszty związane chociażby z wynajmem lokalu" - donosi RMF.
W sumie ceny żywności, ubrań, mebli i innych produktów poskoczą nawet o 10 proc. Za wszystko zapłacimy zaś my, robiąc zakupy w sklepach i hipermarketach. Z danch GUS wynika, że w nowym roku na utrzymanie wydamy ok. 40zł miesięcznie więcej.