Banery wspierające Marcina Z. zatrzymanego za dokonanie wandalizmu oraz kierowanie gróźb karalnych w kierunku ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi stanęły w Zambrowie. Organizatorzy akcji domagają się uwolnienia zatrzymanego. Marcin Z. obecnie przebywa w areszcie.
W ostatnich dniach w Zambrowie powieszono banery wspierające Marcina Z. Na początku stycznia 35-letni mieszkaniec województwa lubelskiego pojawił się on pod domem ministra w Woli Zambrowskiej, by wyrazić sprzeciw wobec polityki rządu. Zatrzymany Marcin Z. rozlał przed budynkiem gnojowicę i postawił na miejscu tablicę z napisem „Krajewski zdrajca wsi”. Dodatkowo przy użyciu lin podjął próbę wyrwania ogrodzenia posesji i groził politykom koalicji rządzącej.
- Podejrzany kierował groźby karalne wobec premiera RP, ministrów oraz prezydenta Warszawy z powodu ich przynależności politycznej, jednocześnie znieważając konstytucyjne organy Rzeczypospolitej Polskiej – powiedziała prokurator Leszczyńska.
Reklama
Głos zabrał również sam minister, który podczas konferencji potępił atak.
- Pan sprawca nie jest rolnikiem. Mówienie, że rolnicy walczą o swój interes, jest tu nadużyciem – punktował Krajewski. Minister wskazał też na polityczne tło ataku. Jego zdaniem sprawca inspirował się retoryką środowisk Grzegorza Brauna oraz Prawa i Sprawiedliwości.
Marcinowi Z. grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna nie przyznał się do winy, tłumacząc swoje zachowanie „indywidualną formą protestu” przeciwko umowie UE z krajami Mercosur oraz zakazowi wjazdu ciągników do Warszawy. Prokuratura zawnioskowała o trzymiesięczny areszt tymczasowy.
Sąd Rejonowy w Zambrowie 12 stycznia zgodził się na dwumiesięczny areszt dla mężczyzny.