W sobotę 3. maja mieszkaniec Łomży postanowił wybrać się na ryby. Nie wrócił do wieczora. Zaniepokojona rodzina zgłosiła policji zaginięcie wędkarza. Kilka godzin później ciało mężczyzny zostało znalezione tuż przy rzece.
- Zgłaszająca zaginięcie rodzina poinformowała, że mężczyzna wybierał się na ryby w okolice Nowogrodu. Właśnie tam zostały skierowane patrole policji- informuje Ewelina Szlesińska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Kilka godzin później, w niedzielę rano, ciało 60- letniego mieszkańca Łomży zostało znalezione obok Pisy. Na razie nie wiadomo co spowodowało, że mężczyzna zmarł.
- Ustalenia w tej sprawie trwają. W tej chwili nie jesteśmy w stanie określić przyczyny zgonu- mówi Ewelina Szlesińska.